• Flaki po mojemu:)

    Dodane przez: Editta

  • Jedno z dań jakie nawet moja mama chwali że wychodzi lepsze niż to wykonywane przez nią samą.

  • Składniki

    - pęczek włoszczyzny(marchew , pietruszka korzeniowa i naciowa, seler korzeniowy i naciowy)
    - 1kg flaków wołowych, bądź po 0,5kg wieprzowych i wołowych
    - jeden kurczak
    - przyprawa do flaków
    -sól
    -pieprz
    -papryka ostra w proszku
    -majeranek

  • Sposób przygotowania

    1.

    Flaki ugotuj aby były miękkie, odcedź wodę.

    2.

    W drugim garnku ugotuj rosół tak jak to zwykle robisz w niedzielę na tym kurczaku i włoszczyźnie. Następnie przelej przez ściereczkę oddzielając czysty bulion.

    3.

    Kurczaka obierz i pokrój w paski , marchewkę w kostkę i drobno resztę włoszczyzny(chyba że nie lubisz to wystarczy tylko marchewka)

    4.
    Flaczki gotowe:) - krok 4

    Bulion przelej do garnka w którym chcesz przyrządzić danie dodaj ugotowane flaki, pokrojonego kurczaka i włoszczyznę . Zagotuj , dopraw przyprawą do flaków , sola ,pieprzem ,papryka pogotuj jeszcze chwile i danie gotowe. Smacznego:)

  • Rady

    Ja osobiście dodaje zioła prowansalskie które dodaje prawie do wszystkiego:) ale oczywiście to kwestia upodobań:)

  • Słowa kluczowe (tagi):

    Przepis nie ma słów kluczowych:

  • dodaj komentarz 46 komentarzy
    • Henryka
      2012-07-12T10:28:23+02:00 Henryka
      Bajkopisanie. Po pierwsze NIKT NIGDY I NIGDZIE nie miesza flaków wieprzowych z wołowymi. Po drugie NIE GOTUJE SIĘ FLAKÓW NA KURCZAKU, jest zbyt deelikatny, Po trzecie przyprawę do flaków dodaje się do gotowania a nie po ugotowaniu flaków. No i na koniec brak przypraw, których flaki wymagają: majeranku, gałki i imbiru. Żioła prowansalskie są tu nie na miejscu. Przepraszam, ale Pani nigdy flaków nie kupowała i niestety, nie gotowała.
    • Editta
      2012-07-13T15:09:11+02:00 Editta
      Przykro mi bardzo ale flaki gotuje dość często i to kwestia upodobań czy ja zmieszam wieprzowe z wołowymi czy będą to same wołowe w obu wypadkach wychodzą pyszne. I nie chodzi tu o to aby były tradycyjne tylko takie które całej rodzinie smakują a moja nigdy nie narzekała , wręcz przeciwnie. Mimo że kurczak faktycznie jest delikatny to wystarczy go nie rozgotować zbytnio i naprawdę polecam.Wierzę że nie jednej osobie będą smakowały.
    • Henryka
      2012-07-14T05:19:03+02:00 Henryka
      Proszę Pani, to nie jest kwestia upodobań, ale zasad. Albo coś jest dopuszczalne, albo nie.I nie dlatego,że jak tak nie robię, tylko dlatego,że żaden kucharz nie połączy flaków wieprzowych, które mają całkiem inną strukturę, czas gotownia i smak niż żołądki wołowe. To samo dotyczy kurczaka. Nie gotujemy flaków na kurczaku nie z powodu jego rozgotowania, ale z powodu jego mdławego smaku. Rosół wołowy jest w smaku ostrzejszy i lepiej podkreśla smak flaków. Polecać można wszystko,nie jeden przepis wymyślony na poczekaniu, bez znajomości używanych produktów i zasad ich przygotowania spotkałam. A tu chodzi o to,żeby ktoś kto się uczy właśnie gotować nie zraził się niepowodzeniem. Pozdrawiam!
    • gosia47-47
      2012-07-31T08:28:40+02:00 gosia47-47
      oczywiście pani mądra rada się również znalazła tu, nie rozumiem jak można krytykować kogoś za to jak zrobił przepis wg swoich upodobań, bo są takie czy inne zasady, skoro Editta tak zrobiła to na pewno tak zrobiła a nie że sobie wymyśliła, Henryko zastanów się co piszesz, ja też flaki zawsze robię z kurczaka bo taki smakuje u nas w rodzinie, a tych przypraw które wymieniłaś jeszcze w swoim życiu do nich nie dodałam i jakoś wszystkim zawsze smakuje, nie rozumiem jak można się czepiać kogoś za to jak robi danie, to co mamy wszystko zżynać jak leci od kucharzy z Polski czy ze świata, potem będziesz pisała że plagiat!!!
    • gosia47-47
      2012-07-31T08:30:18+02:00 gosia47-47
      aha i zapraszam na moją stronę po krytykę :D
    • Henryka
      2012-07-31T18:50:03+02:00 Henryka
      Swoje wojenki proszę toczyć ze swoimi znajomymi, ja do nich nie życzę sobie należeć.Po co mam sobie przypomnieć na jakiej stronie się spotkałyśmy i skąd te odwetowce.? Zabrudziła pani całkiem tamt.a stronę? Przyszła pani tutaj wywoływać kłótnie? To nie ze mną. Przykre,że odeszłam z tamtej strony, żeby być wśród normalnych ludzi, kochających gotowanie, a widzę tu już takie osoby jak pani. Myślę,że konto edith jest pani kontem. Ale szczerze mówiąc mam to w nosie. Tutaj są dobrzy moderatorzy i mam nadzieję,że nie dopuszczą do rozwalenia strony przez takich kombinatorów i rozrabiaczy jak pani.Proszę mnie nie tykać, na ty jestem z ludźmi których szanuję.A i jeszcze jedno: nie czytałam dokładnie tych wypocin, bo już nick przyprawił mnie o niestrawność. To tyle.A na byle jakie strony nie chadzam, plagiatorów i kombinatorów - jednym słowem miernot nie odwiedzam.
    • RedakcjaPP
      2012-08-01T11:12:21+02:00 RedakcjaPP
      Czy nie można byłoby po prostu wołowych flaków pogotować najpierw i gdy już będą lekko miękkie (gotują się długo, więc to może potrwać), dodać wieprzowe?


      Myślę, że bardzo dobrze, że są takie osoby jak Henryka, które zwracają uwagę na takie sprawy, dzielą się swoim doświadczeniem i dodają swoje rady pod przepisem. Każdy to może robić, byleby to działało na korzyść przepisu. Takie dyskusje w komentarzach są bardzo cenne i pouczające. Byleby konstruktywne i bez wycieczek osobistych.
      Basia
    • Henryka
      2012-08-01T16:41:55+02:00 Henryka
      Basiu, być może można, ale flaki wołowe tak różnia się wyglądem i czasem przyrządzania od wieprzowych,że nikt do tej pry nie łączył ich . Zbędny trud przy czasochłonnych flakach wołowych, a wieprzowe nie wnoszą nic smakowo ani wizualnie. (Wystarczy spojrzeć na wygląd żołądka wieprzowego.)
    • zzewa
      2012-08-03T12:24:04+02:00 zzewa
      No więc i ja zabiorę głos odnośnie flaków. W moim rodzinnym domu flaki bardzo często się gotowało i to właśnie od podstaw. Tata kupował żołądki wołowe surowe i jak sobie przypomnę ile pracy mama wkładała w to aby je doprowadzić do porządku czyli gotowanie i ich czyszczenie, to do dziś kupuję oczyszczone. Żołądek wołowy miał tak różne struktury, że nie lada wyczyn był przy czyszczeniu. I nigdy, ale to nigdy nie łączyło się wieprzowych z wołowymi. Gotowało się albo takie, albo takie. Wywar obowiązkowo wołowo - wieprzowy z dużą ilością warzyw. Przyprawy to podstawa czyli majeranek, imbir, gałka muszkatołowa, sól i pieprz świeżo mielony. Editta może i Twoja rodzina lubi zioła prowansalskie we flakach ale to naprawdę nie jest przyprawa przeznaczona do tej potrawy. A od dłuższego czasu modne są też flaczki z lina czy drobiowe z mięsa kurczaka. Drobiowe są o wiele delikatniejsze bo przede wszystkim nie zaciąga się ich zasmażką a zasypuje bułką tartą. Nawet kiedyś gotowałam kotlety sojowe alla flaczki i były bardzo pyszne i podobne w smaku do wołowych dzięki odpowiednim przyprawom.
    • Gość
      2012-08-03T12:48:04+02:00 gość IP: 87.246.*.*
      Myślałam, że tu możemy dzielić się własnymi przepisami. Jednym smakuje, innym nie, warto spróbować. Sama nazwa podpowiada, iż nie jest to tradycyjna potrawa. Rady doświadczonych osób są wartościowe. Jednak myślę, że ostre oceny w komentarzach mogą odstraszyć wielu użytkowników tego serwisu. Mnie to bardzo zniechęca do wstawiania nowych przepisów. Może okazać się, że eksperymentując nieświadomie podrobiłam jakąś potrawę i zamiast cennej uwagi dostanę ostry komentarz. Póki co ja i moja rodzina prawdopodobnie będziemy wysyłać przepisy jedynie do Redakcji. Może kolejny z naszych przepisów zostanie doceniony, a użytkownicy i czytelnicy skorzystają. Chętnie spróbuję takich flaków, stosując się do uwag zawartych w komentarzu Redakcji PP. Nigdy nie wiadomo co posmakuje mojej rodzinie i znajomym. Być może gdyby pani Editta wymyśliła jakąś dziwną nazwę typu 'pobitewne pobojowisko' to nikt by nie dodał tak niemiłego komentarza, a jedynie kilka wskazówek dotyczących połączenia samych składników :)
      Pozdrawiam
      KMŁ
    • ziutula
      2012-08-03T12:48:39+02:00 ziutula
      ja kupuję flaki surowe wołowe na hali w boksie mięsnym, potem je sparzam ze 6 razy za każdym razem wylewam wodę i wlewam nową,po ostatnim wylaniu płuczę w zimnej wodzie i dobrze je oczyszczam i ostatni raz je sparzam, potem je gotuję ze 2- 3 godziny na kościach schabowych, potem je kroję na paski, dodaję dużo włoszczyzny,pieprzy,majeranku,cząber,maggi,papryki słodkiej i gotuję wszystko razem z 30 minut, zagęszczam zasmażką z masła i mąki... takie flaki są super i w porze jesienno zimowej chce nam się takich flaków a nauczyłam się od baci.....imbiru,gałki nie lubimy we flakach
    • zzewa
      2012-08-03T12:55:12+02:00 zzewa
      Każdy ma swoje smaki i sposoby na różne potrawy. Ja w poście wyżej napisałam jak to u mnie wyglądało. Ale jeśli ktoś lubi to co lubi to jego sprawa, ważne że domownikom smakuje i nie wyrzucamy do kosza tego co przygotujemy.
    • Gość
      2012-08-03T13:04:28+02:00 gość IP: 87.246.*.*
      Zgadzam się z Panią. Moja wypowiedź dotyczyła początku dyskusji. Jak już pisałam uwagi są cenne. Jeszcze nie łączyłam wołowych z wieprzowymi, a przyprawy są kwestią gustu, odnośnie samego przepisu jeszcze nie mogę się wypowiedzieć.
    • RedakcjaPP
      2012-08-03T13:06:19+02:00 RedakcjaPP
      Komentarz został usunięty przez moderatora
    • RedakcjaPP
      2012-08-03T13:07:05+02:00 RedakcjaPP
      Pomyślałam, że dobrze byłoby wymienić zdania na ten temat, bo na początku dyskusji padły ostre słowa.

      Rzeczywiście tytuł potrawy dopuszcza subiektywne podejście do flaków: "po mojemu" sugeruje, że jest to efekt indywidualnych eksperymentów. Dlatego starałam się jakby "usprawiedliwić" mieszanie dwóch rodzajów flaków. Pewnie ewidentne jest to, że gotują się różnie, dlatego zaproponowałam gotowanie ich na raty. Ale przyznam też, że flaczki nie są częstym daniem na stole w moim domu. Jeśli je jadam, to głównie na jakiś biesiadach rodzinnych typu wesela i wtedy nie wiem jak są gotowane.

      Uważam, że temat sam w sobie jest ciekawy i wiele się można dowiedzieć z Waszych wypowiedzi, choć z pozoru są sprzeczne. Bardzo zależy mi na takich wymianach zdań pod potrawami (bo przecież chodzi też o to, żeby się czegoś tu nauczyć), tylko właśnie bez obrażania się nawzajem.

      Basia
    • nagazie
      2012-08-03T13:17:49+02:00 nagazie
      jak tutul mowi "flaki po mojemu" - przeciez nie jest napisane "tradycyjne flaki" !!

      kazdy robi jak lubi ,... u mnie w domu robi sie z oczyszczonych juz żołądków wołowych ..obgotowuje sie je osobno by pozbyc sie "smrodu" , gotuje na miesie wolowym ktore pozniej kroje w gruba kostke , na wloszczyznie ... doprawia sie majerankiem , maggie , pieprzem , gałka i imbir z duza iloscia papryki mielonej az zmieni kolor na prawie czerwony - chyba wszytsko wymienilam :) i nie zageszcza sie - bo z tymi zasmazkami to wersja restauratorow by oszukac klientow;D

      Kiedys jadlam flaczki z drobiowych zoładkow - i cos mi w nich brakowalo , jadlam rowniez jarskie - byly cudowne :)

      pozdrawiam
    • Goniak
      2012-08-03T15:00:43+02:00 Goniak
      To teraz pozwolę sobie na moje 3 grosze. Skoro jest napisane "po mojemu", to znaczy, że autorka pozwoliła sobie na własną inwencję i chociażby tam zamiast flaków były ślimaki, to nikt nie powinien się tak ostro czepiać. Nie będę się wypowiadać na temat samych flaków, bo ich nie lubię i nie robię. Natomiast bardzo mi przykro,że ludzie tutaj mogą być tak wrogo do siebie nastawieni. Myślałam,że to strona łącząca ludzi kochających gotować, która pozwala na pokazanie swoich dań. Tych zwyczajnych i tych całkiem szalonych. Oczywiście każde rady są cenne, ale nie można kogoś obrażać i podważać jego umiejętności kulinarne. To miejsce, gdzie ludzie powinni czuć się dobrze, a takie sytuację mogą sprawić, że wiele osób będzie się bało dzielić swoimi pomysłami i przestaną się spełniać w kuchni. Tak samo,to że ktoś jest młodszy,nie znaczy,że gorzej gotuje od doświadczonych gospodyń domowych. Każdy ma swoje kubki smakowe i niech każdy gotuje tak, jak czuje. Dziękuję za uwagę.
    • RedakcjaPP
      2012-08-03T16:05:28+02:00 RedakcjaPP
      Dziewczyny, bardzo proszę o merytoryczne uwagi na temat flaków. Mieszania wołowych i wieprzowych, drobiowych oraz doprawiania potrawy. Basia
    • Editta
      2012-08-03T16:54:22+02:00 Editta
      Zawsze myślałam że umiem gotować ale po takich komentarzach jakie pisze pani Henryka zacznę chyba żywić rodzinę w barach szybkiej obsługi. I dla wyjaśnienia nie mam drugiego konta jak sugeruje w/w pani. A co do moich flaczków to zapewniam ze są pyszne. Faktycznie gotuje głownie na wołowych bo jest szybciej niż gotować jedne i drugie a przede wszystkim dopilnować aby wszystkie były miękkie. Ale jeśli wybieram wieprzowe i wołowe to wtedy porostu gotuje w osobnych garnkach dopiero potem je łączę. a co do przypraw to wsypuje to co lubią moi domownicy bo jak niektórzy słusznie zauważyli są to flaczki "po mojemu". Czytając komentarze przypomniałam sobie że jednak jeszcze dodaje majeranek którego początkowo nie zamieściłam w liście składników:)
    • Editta
      2012-08-03T17:20:12+02:00 Editta
      Wracając jeszcze do wypowiedzi pani Henryki że nikt nie łączy flaków wieprzowych z wołowymi to wielka bzdura. Wystarczy przejrzeć fora kulinarne a nie jedne się takie znajdzie a jak nie to na półkach marketów flaczki familijne wieprzowo -wołowe(osobiście nie jadłam:)). Jeśli ktoś kocha gotować i eksperymentować to wszystko się uda.
    • ziutula
      2012-08-03T17:55:27+02:00 ziutula
      @Editta...moja babcia kaszubka mówiła ze 40 lat temu i dobrze to pamiętam choć byłam dzieciakiem i nuż jej pomagałam przy garach, że ile gęb tyle smaków, nie ma cudów,aby posmakować wszystkim gębom....i widzę, że jest dalej aktualne....Ty po prostu gotujesz to co lubisz i masz do tego pełne prawo, jak lubisz flaki z olejem, to też je ugotujesz i zjesz ze smakiem... a inni albo niech się dziwią, albo uznają to za normalne a jak im to przez gardło nie przejdzie to niech zajmą się swoimi garami i tam niech mieszają....nikt nikogo nie zmusza do korzystania z przepisów, które smakowo komuś nie leżą....
    • RedakcjaPP
      2012-08-03T18:44:36+02:00 RedakcjaPP
      Przepis wywołał sporo kontrowersji. Warto się skupić na jego technologicznej poprawności. Bo przecież niezależnie od indywidualnych upodobań w kuchni istnieją pewne niezaprzeczalne reguły. Jeśli chcemy ugotować jajko na miękko, nie możemy trzymać go na ogniu przez 15 minut, bo będzie twarde. Podobnie ma się sprawa z gotowaniem flaków wołowych i wieprzowych razem. Editta, przyznajesz sama, dopiero w którymś komentarzu, że gotujesz je osobno. Gdyby nie ta dyskusja, a sam "goły" przepis, to nie dowiedzielibyśmy się tego, a to może być bardzo istotne.

      Myslę, że przepis doskonale nadaje się do tego, o czym pisałam w tym wątku na forum: http://www.przyslijprzepis.pl/forum/topic/guid/108350.
      Jak myślicie?
      Basia
    • danusia19671
      2012-08-03T19:06:38+02:00 danusia19671
      Ja gotuję flaki w domu i na różne okoliczności np:weselach.
      Rosołek najlepiej ugotowany na drobiu i wołowinie .
      Flaki natomiast kupuje,flaki wołowe mrożone.
      Nigdy nie łączyłam flaków wołowych z wieprzowymi.
      Do flaków nie dodaje się ziół prowansalskich,tylko tak jak napisała Henryka flaki wymagają: majeranku, gałki i imbiru.
      A jeżeli chodzi o gotową przyprawę do flaków to dodajemy ją do gotowania.
      Flaki gotujemy z przyprawą.
    • pati197799
      2012-08-03T20:30:10+02:00 pati197799
      Ja gotuję flaki na drobiu lub wołowinie , fakt że bardziej smakują mi te na wywarze wołowym. W moich flakach musi być ziele angielskie, liść laurowy, seler - spora ilość , pietruszka , marchew - bardzo mało , majeranek, imbir i gałka muszkatołowa , przyprawa do flaków i odrobina zasmażki z cebulką. Flaki gotuję na wywarze ale najpierw sparzam je 2- 3 razy wrzątkiem, żeby pozbyły się " przykrego zapachu ". Nie łączę flaków wieprzowych z wołowymi, wołowe dłużej się gotują
    • Editta
      2012-08-03T21:03:07+02:00 Editta
      Opisując przepis skupiłam się głównie na tych gotowanych z samych flaków wołowych.Nie przypuszczałam że wprowadzę tym tyle zamieszania za co serdecznie przepraszam.Sama gotuje głownie z wołowych bo odkąd urodziłam druga córeczkę porostu wybieram ta prostsza i szybsza wersje.A żeby jeszcze dokładniej wyjaśnić to kupuje flaki wołowe krojone już częściowo obgotowane i gotuje je w dwóch wodach, czyli najpierw doprowadzam do wrzenia w pierwszej potem zmieniam wodę i gotuje do miękkości w drugiej. Mam nadzieje że teraz już rozwiałam niektóre wątpliwości .
    • RedakcjaPP
      2012-08-03T21:38:27+02:00 RedakcjaPP
      Komentarz został usunięty przez moderatora
    • RedakcjaPP
      2012-08-04T07:01:51+02:00 RedakcjaPP
      Editta, ja osobiście sporo się przy tej okazji dowiedziałam na temat flaków, bo nie mam doświadczenia w ich gotowaniu. Myślę, że nie ja jedna. Każdy, kto tu trafi będzie miał flaki na widelcu ;-)))))).
      Więc nie przepraszaj.
      Jednak ważne jest, aby szczegóły umieszczać w przepisach, bo nie dla każdego wszystko jest jasne i oczywiste - szczególnie podczas gotowania potrawy po raz pierwszy.

      Pomijając pierwiastek emocjonalny - dyskusja była bardzo pouczająca
      Basia
    • izaa_a
      2012-08-05T20:25:16+02:00 izaa_a
      to tak jak np bigos każdy ma swój przepis i można się kłócić który jest prawdziwy. Nie rozumie osób które nie spróbowały a ostro krytykują! Jak ktoś już słusznie zauważył w tytule jest napisane "Flaki po mojemu" więc Editta może dodać tabliczkę czekolady do gara i nic nam do tego
    • Henryka
      2012-08-05T21:39:12+02:00 Henryka
      izaa_a, ma Pani pełną rację w swojej wypowiedzi, tylko proszę mi powiedzieć, co nowego merytorycznie wnosi ona do dyskusji. Bo to,że Editta ma rację, to trochę za mało. A na bigos (ten prawdziwy) też jest jeden przepis podstawowy.I na pewno kapucha zaciągnięta koncentratem nim nie jest.
    • Henryka
      2012-08-05T21:43:50+02:00 Henryka
      Wpisując w wyszukiwarkę znalazłam tylko dyskusję na temat flaków wołowo-wieprzowych http://forum.gazeta.pl/forum/w,77,73045744,,flaki_wolowo_wieprzowe.html?v=2&wv.x=1 i reklamę takichże w słoiczku. Żadnego przepisu. To tyle.
    • izaa_a
      2012-08-05T21:47:45+02:00 izaa_a
      Chyba po to sa komentarze zeby wyrażac swoje zdanie czyz nie?? Pani Henryko nie chodzi mi o bigos zaciągniety koncentratem czy takie tam inne udziwnienia w pastaci wrzucenia parówek dajmy na to; ale o to że jedna osoba dodaje np owoce jalowca druga czerwone wino a jalowiec jednoczenie jest dla niej niedopuszczalny
    • Henryka
      2012-08-05T22:02:48+02:00 Henryka
      Na swoim profilu pisze Pani,że lubi eksperymentować. Ja wolę tradycyjne przepisy i sposoby wykonania potraw. Stąd pewnie różne podejście do przepisów. A z tym jałowcem, ma Pani rację.W szczegółach przepisy się różnią i to mi nie przeszkadza. Lubię podpatrywać te różnice u innych i je wypróbowywać. Natomiast w sprawach zasadniczych nie ustępuję.
    • izaa_a
      2012-08-05T22:43:35+02:00 izaa_a
      Pisząc o eksperymentach miałam bardziej na myśli że lubię robic potrawy z różnych stron świata pod warunkiem że mam dostepne składniki, i tak jak Pani nie lubię takich wpisów gdzie po tytule mozna by się spodziewać przepisu na tradycyjne danie a tam jest totalny mix. Po prostu na mój gust zbyt ostro potraktowala Pani autorkę przepisu, o przepisie nie dyskutuje bo jadam i lubię flaki ale sama nigdy nie robiłam....pozdrawiam
    • Henryka
      2012-08-06T06:28:11+02:00 Henryka
      Proszę mi wierzyć,że do autorki nic nie mam, widziałam pozostałe dodane przepisy i podobają mi się np. sałatka ryżowa. Mam taki sposób komentowania. Też bardzo często robię flaki w domu, przez lata gotowałam na zamówienie (iimprezy, uroczystości) i nie mówię,że połączenie wieprzowych z wołowymi jest niemożliwe. Jest bezsensowne chociażby na efekt wizualny ( żołądki wieprzowe są cienkie i gładkie jak np. jelita). Nie wnoszą też nic do smku. Po co węc dodatkowa praca, kiedy nie ma różnicy w smaku.Dlatego ikt takich połączeń nie robi. Miłego dnia!
    • WeronikaCh
      2012-08-06T12:52:05+02:00 WeronikaCh
      Jak czytam te wszystkie komentarze,to nie wiem czy się śmiać czy płakać..Flaki po mojemu mogą być różne,nic nikomu do tego jak ktoś sobie je zrobi.....mogą być nawet połączone z ogórkami,bo będą "Po mojemu"!..A jak komuś się nie podoba jak zrobiona jest potrawa,to niech nie czyta.
    • Henryka
      2012-08-06T15:06:26+02:00 Henryka
      Nie, proszę Pani, to nie jest tak do końca.Jesteśmy na portalu społecznościowym.Wielu ludzi czyta przepisy, wielu po raz pierwszy z nich gotuje jakąś potrawę. Jak sobie kto chce, bez sensu i ładu może Pani sobie gotować w domu. Tutaj obowiązują pewne zasady. To nie jest miejsce do popisów, ale do wzajemnego wzbogacania swojej kulinarnej wiedzy, czego nie można zrobić zaśmiecając portal przepisami bez sensu, ace z ogórkiem np. Pisząc o zaśmiecaniu NIE MAM NA MYŚLI POWYŻSZEGO PRZEPISU.
    • WeronikaCh
      2012-08-06T16:47:57+02:00 WeronikaCh
      Pani Henryko, troszkę poczucia humoru:):)Nie można tak wszystko brać na poważnie;)
    • Henryka
      2012-08-06T17:45:41+02:00 Henryka
      Co racja, to racja! :) Miłego dnia!
    • Neblina36
      2012-08-08T10:50:41+02:00 Neblina36
      Mnie także nie sposdobały się impertynencja i ton wypowiedzi...w stosunku do autorki przepisu...jeżeli ktokolwiek chciałby coś naprawdę wyjaśnić, może pisać/ porozmawiać, dyskutować na kulturalnym poziomie.Uwagi zostały wypowiedziane drwiąc
      ym tonem ...aż poczułam niesmak. Co na to wszystko powiedziałyby siostry Stéphanie i Caroline Tatin, czy ich tarta odbiegająca znacznie od zasad pieczenia tart nie okazała się sukcesem kulinarnym??Co do flaków wołowo-wieprzowych jeden z producentów gotowych dań w słoikach szczyci się produktem pod nazwą "Flaki po zamojsku", czyli flaki wołowo-wieprzowe w sosie pomidorowym...hm...ja ich nie jadłam, ale jest taka pozycja na rynku spożywczym.
    • Neblina36
      2012-08-08T10:56:06+02:00 Neblina36
      Proponuję więcej życzliwości, serdeczności, fantazji, poczucia humoru,a także wiary w umiejętności innych...a wszystkie uwagi mozna napisać w taki sposób, aby były przyczynkiem do konstruktywnej dyskusji...
    • Henryka
      2012-08-08T12:15:54+02:00 Henryka
      A mnie nie podobają się nic nie wnoszące oprócz jątrzenia komentarze, pisane tylko po to by klawisze się nie zanudziły. Neblina35, jaki konstruktywny wkład w dyskusję wnoszą tu Twoje komentarze? Po co ciągle odświeżać temat skoro się nie ma nic do pwiedzenia a wszystko co cenne zostało już powiedziane? To jest własnie podgrzewanie i szukanie sensacji.Proponuję więcej zastanowienia zanim się coć napisze. Ponieważ to ja zaczęłam ten temat, proponuję go zakończyć.
    • Neblina36
      2012-08-08T13:08:41+02:00 Neblina36
      proszę jeszcze raz ze zrozumieniem przeczytać moje komentarze...tak bez emocji, obiektywnie, z dystatnsem...a tak na marginsie na Przyslij Przepis raczej sensacji nikt się nie doszukuje...i każdy ma prawo dodać komentarz...Co do przepisu, raz jeszcze podkreślę, że wiele sukcesów kulinarnych zaczyna się od przygotowania potrawy wbrew ogólnie przyjetym zasadom...innowacyjnością można wiele osiagnąć...
    • Gość
      2012-08-14T09:00:47+02:00 anna (gość) IP: 87.205.*.*
      Komentarz został usunięty przez moderatora
    • Gość
      2013-11-29T22:56:53+01:00 agg (gość) IP: 85.202.*.*
      Szukałam czegoś nowego o flakach, a tu taka dyskusja prawie rok temu!:) Ale co tam. Ja uważam, że oczywiście każdy ma prawo gotować po swojemu i znajdzie amatorów swojego gotowania i wcale nie neguje eksperymentowania... Tylko, że doświadczeni kucharze wiedzą z pewnych źródeł i przede wszystkim z praktyki, co z czym połączyć, żeby wydobyć z potrawy najciekawsze, najintensywniejsze czy najlepsze jej walory. A więc dajmy na to przyprawę, która pokreśli smak głównego składnika potrawy, np. któregoś z mięs. I oczywiście można dodać jakie się chce przyprawy - mój mąż wszystko zalewa keczupem na przykład i to też jest ok - tyle, że wytrawny smakosz nie doda przyprawy, która stłumi smak głównego produktu albo jest za słaba aby go wydobyć należycie. I o to chodziło pani Henryce, choć może nieco za ostro to powiedziała. Flaczki same w sobie są mdłe, tak samo dynia czy kabaczek są mdłe (a je też lubię bardzo) i to niezbyt fortunne łączyć je z innymi równie mdłymi składnikami, przez co smak który wchłoną będzie zbyt delikatny. Być może osoby które tak robią nie miały okazji spróbować tych samych potraw gotowanych w inny sposób albo po prostu nie mają zbyt wyczulonego podniebienia. To nie obraza - nie każdy je ma. Po prostu. Większość żon umie gotować i większości mężów smakuje to co gotują, ale to jeszcze nie świadczy, że im to naprawdę dobrze wychodzi. Często to kwestia przyzwyczajenia do konkretnego rodzaju jedzenia i przyprawiania, więc nikt nie narzeka. Ale gdyby takiej pomidorowej czy innej spróbował ktoś kto rzeczywiście ma wyczulony smak, to by się okazało, że to danie-średniak. I oby tylko średniak. Internet jest fajny, bo każdy może publikować co chce. Czasy są fajne, bo można łamać schematy. Ale minus tego jest taki, że trudno znaleźć naprawdę wartościowy przepis czy poradę, bo teraz każdy myśli, że jak coś zrobił, to jest to rewelacja i to oznacza, że się na tym zna, a jak zrobił to drugi i trzeci raz, to już może mówić innym, jak to mogą robić. I dlatego rady pani Henryki wydają mi się tym cenniejsze - nie trzeba być mistrzem kuchni, żeby stwierdzić, że babka naprawdę zna się na rzeczy. Niestety, dawniej ta sytuacja dotyczyła głównie leczenia i piłki nożnej, na których to dziedzinach wszyscy się znali lepiej niż specjaliści, Teraz liczba dziedzin stale się powiększa.
    • Gość
      2014-02-20T11:08:32+01:00 Pola (gość) IP: 193.227.*.*
      Zrobiłam flaki według i dokładnie tego przepisu wcześniej nie czytając komentarzy i wyszły wstrętne !!! Teraz zobiłam juz uwzględniając uwagi Pani Henryki : nie mieszaj flaków, nie na kurczaku i zupełnie inne przyprawy niz w przepisie i wtedy flaki wyszły przepyszne.
    • Gość
      2014-05-07T17:22:25+02:00 gość IP: 78.10.*.*
      Komentarz dotyczący Pani Henryki , która jak sadzę pozjadała wszystkie rozumy razem z wiedzą o gotowaniu. Myśli Pani ze jako doświadczona jak mniemam gospodyni może Pani wszystkim i wszędzie narzucać swoje zdanie. Odnosząc się do nazwy bloga to są" flaki po mojemu " czyli takie jakie autorka gotuje w swoim domu i jest za to chwalona niech, Pani gotuje swoje flaki i nie udziela cenny a wręcz ubliżających wad innym.

Dodane przez: Editta

Editta 2

punkty:

Statystyki przepisu:

Dodany: 2012-07-12T09:16:38+02:00

7809 odwiedzin


Inne przepisy dodane przez tego użytkownika:

więcej »