I książka Wege pomaga pysznie to życie smakować. Po ośmiu latach od rozpoczęcia pisania Jamie Oliver oferuje nam zbiór wyjątkowych dań bazujących na warzywach, strączkach, owocach, ziarnach, ziołach... Poleca inspiracje z całego świata, sporo bazowych składników, ale kilka ingrediencji może zaskoczyć i to w najbardziej pozytywnym znaczeniu. Nie ma mowy o żywieniowych rutynie - i właśnie o to chodzi autorowi!

Jamie Oliver w Wege podkreśla, że chce zerwać z szufladkowaniem wyborów żywieniowych. Wegetariańskie przepisy możemy śmiało zmienić na wersję wegańską (używając m.in. wegańskiego nabiału), ale dania jarskie same w sobie są propozycjami, które od dawna pojawiają się w domach zagorzałych mięsożerców. Grunt to pewna zmiana myślenia, że zmniejszanie ilości spożywczego mięsa lub wyeliminowanie go z diety to nie ograniczenia, a nowe możliwości w kuchni.

Wege znajdziemy przepisy na curry i potrawki, zupy i kanapki czy burgery i placuszki. Dla fanów pieczenia są przysmaki z piekarnika, a dla nielubiących dużo zmywać jednogarnkowe cuda. Jest też cały rozdział na zapiekanki, tarty i pierożki, jak i również ryż i makaron. Jamie Oliver poleca też swoje wegetariańskie przepisy w zależności od okazji np. na brunch czy przekąski na imprezę na piątkowy wieczór. Dla każdego, coś wege pysznego!

Duży plus za szczegółowe informacje o mocy dań - podane są kalorie, zawartość soli, błonnika i innych wartości odżywczych przydatnych do samodzielnego komponowania jadłospisu. Jamie Oliver pod każdym daniem daje też wskazówki, które składniki można podmienić, a co warto przygotować w większej porcji i zamrozić.

I na koniec. Czy wegetariańskie przepisy wg pomysłów Jamiego są smaczne? Carbonara z porem (s.132) - po pierwszym teście, zrobiona z podwójnej porcji, zniknęła błyskawicznie z talerzy. I nikt nie prosił o mięsko.