Dzieci to bardziej wymagający uczestnicy pikniku niż pozostali goście. Nie chodzi tylko o to, że wiele dzieci to niejadki. Trzeba im zagwarantować odpowiednią atmosferę, zaplanować zabawę i przede wszystkim przygotować odpowiednie menu, które im zasmakuje.

Przede wszystkim musimy zapewnić dzieciom wygodę na pikniku. Oprócz koca, na którym będziemy siedzieć, warto zabrać dodatkowe poduszki, na których będzie mogło usiąść sobie dziecko lub wygodnie się położyć, gdy nadejdzie chwila drzemki.

Ważne jest też odpowiednie ubranie – dziecku nie może być zbyt zimno, nie powinno się też przegrzać. Najlepiej ubrać pociechę na „cebulkę” – gdy dziecko z zapałem będzie biegać i bawić się zdejmiemy wierzchnie warstwy. Kiedy natomiast spokojnie usiądzie, by coś zjeść, zawsze można dziecko z powrotem ubrać, by się nie przeziębiło. Dodatkowy kocyk do przykrycia na pewno znajdzie zastosowanie, jeśli dziecko pod wieczór będzie zmęczone.

Wiadomo, że dzieci nie będą siedziały z nami przez cały czas grzecznie na kocu, dlatego aby szybko się nie znudziły trzeba zapewnić im rozrywkę. Nie chodzi jedynie o ulubione zabawki. Warto urozmaicić dzieciom czas przez wspólne gry. Nie tylko zapewnimy dzieciom mnóstwo radości, również dla nas będzie to też przyjemny czas, spędzony w aktywny sposób. Badminton, piłka lub ringo z pewnością zajmie dzieci na jakiś czas, a przy okazji zapewni odpowiednią dawkę ruchu. Po takiej zabawie apatyt z pewnością dopisze nawet największym niejadkom.

Jeśli chodzi o menu piknikowe, warto i tu mieć dzieci na wadze. Jeśli chcemy uniknąć ich marudzenia lepiej przygotować kilka potraw specjalnie dla nich. Najłatwiej bazować na produktach, które nasze dziecko lubi, dzięki czemu wszystko powinno być zjedzone bez większych problemów. Należy też mieć na uwadze, że dziecko niekoniecznie może mieć ochotę na jedzenie w momencie, kiedy jemy my. Dlatego wszystkie przekąski, które przygotowujemy, nie mogą się rozpuścić czy zepsuć, ważne jest, by długo były świeże.

W taki dzień fajnie jest zaserwować dziecku specjalny posiłek, którego na co dzień nie je. Placuszki, naleśniki ze słodkim nadzieniem, kolorowe kanareczki, udekorowane w ciekawy, niebanalny sposób z pewnością zasmakują dzieciom. W szczególności, jeśli podamy je na kolorowych talerzykach ze zwierzątkami lub postaciami z bajek.

Warto też pamiętać o napojach, które podczas długiego pobytu na słońcu, są niezbędne dla małych i większych organizmów. Unikajmy wysoko słodzonych bąbelkowych napojów, lepiej podać dzieciom wodę lub świeżo wyciśnięty sok, który przygotujemy przed wyjściem z domu.

Wybierając się na piknik z małymi dziećmi nie wolno też zapomnieć o odpowiednich kosmetykach. Koniecznie zaopatrzmy się w krem z wysokim filtrem, bowiem całodzienna zabawa na słońcu może zakończyć się poparzeniami delikatnej skóry naszych pociech.

Warto też zabrać ze sobą apteczkę z wodą utlenioną, bandażami, plastrami i żelami przeciw ukąszeniom owadów. Nigdy nie wiadomo, co może się przytrafić, gdy cały dzień spędzamy na świeżym powietrzu.

Dobrą ochroną przeciw owadom, szczególnie komarom, będą specjalne świece, które odgonią nieproszonych gości, którzy z chęcią będą starali się zepsuć naszą zabawę. Musimy mieć też na uwadze czy na kubku lub talerzyku, z którego pije i je nasze dziecko, nie usiądzie osa lub inny owad.