Książka stanowi serię artykułów, w których Bourdain bezlitośnie krytykuje m.in. skłonność do przejadania się i otyłość Amerykanów, ograniczanie się niektórych restauracji tylko do regionalnych lub ekologicznych składników, nie licząc się ze smakiem, a także często spotykany w pracy w kuchni rasizm wobec pracowników z Meksyku. Bourdain jest zwolennikiem jedzenia od „konkretnego człowieka”, samodzielnego przedsiębiorcy, krytykując przy tym sieciowe fast-foody. Wcielając się w rolę bohatera „Skrzydełko czy nóżka” odwiedza najwykwintniejsze restauracje w Las Vegas sprawdzając czy można podawać dobre jedzenie w mieście kasyn oraz czy restauracje firmowane nazwiskami znanych kucharzy faktycznie odpowiadają wysokim standardom. Kucharz ujawnia swoje zainteresowania życiem przestępczym, o którym lubi czasami pisać, aby oderwać się od pisania o jedzeniu. Opisuje swoje zamiłowanie do podejrzanych spelun, do muzyki z szaf grających, do sushi oraz do restauracji z kontuarem, gdzie klienci widzą kucharzy siedząc wokół otwartej kuchni.


Autor jawi się w książce jako twardziel z doświadczeniem - bezpruderyjny, znający swoją wartość i ceniący sobie ciężką pracę oraz doświadczenie u ludzi ze swojego fachu, w szczególności to zdobyte „przy zmywaku”. Książka z pewnością zainteresuje osoby z zamiłowaniem do „haute cuisine”, wykwintnego jedzenia, a także tych, którzy chcieliby poznać życie restauracji i kucharzy „od kuchni”. Pracownicy gastronomii natomiast mogą znaleźć tu pewne wskazówki, jak się wybić czy też zostać zauważonym przez szefa kuchni.

logo

Zobacz też inne recenzje użytkowników

Poznaj też kulinarno-literackie felietony Przy jedzeniu się (nie)czyta