REKLAMA

Makaroniki metodą włoską

wyświetlono: 200 | dodany do książki kucharskiej: 0 | polecenia: 0

Makaroniki to słodkie, francuskie ciasteczka przyrządzone z białek jaj, cukru pudru i mielonych migdałów. Makaroniki są słodkie, nadziane kremem, galaretką lub pod warstwą lodów. Mają chrupiącą skorupkę, a środek lekki jak chmurka. Przy tym są piękne i kolorowe, zapakowane w celofan będą wspaniałym prezentem.

opublikowany: 02.01.2022
Udostępnij Pinterest
  • dla 4 osób
  • 1 godz.
  • Średni

Składniki:

  • Składniki na około 30 makaroników lub 40 mini

    migdały w płatkach 150g,
    cukier puder 150g,
    białka z jaj ( 60g + 60g ) - w temperaturze pokojowej,
    syrop cukrowy: cukier drobny kryształ 150g + 50 ml wody,
    cukier drobny kryształ 35g,
    barwnik w żelu.
Ocena:

(średnia 4 z 1 głosów)

Kuchnia:

Okazje:

Sposób przygotowania:

Posiłek:

Sposób przygotowania:

  • P 1. Przygotowanie
    Migdały wraz z cukrem pudrem umieszczamy w malakserze i miksujemy przez 2 minuty. Zmielone składniki przesypujemy na drobne sito i dokładnie przesiewamy. Większe kawałki, które pozostają na sitku ponownie mielimy w młynku do kawy lub uzupełniamy nową partią mielonych migdałów. Zmielone składniki łączymy z surowymi białkami z jaj ( 60g ). Na tym etapie można dodać barwnik spożywczy, natomiast ja wolę go dodawać przy ubijaniu bezy włoskiej. Drugą partię białek przelewamy do misy robota kuchennego, będziemy je ubijać z pozostałą ilością cukru. W rondlu umieszczamy cukier wraz z wodą 150 g + 50 ml, mieszamy i gotujemy. Podczas gotowania wkładamy termometr cukierniczy i doprowadzamy do temperatury 90-100 °C ( podczas gotowania syropu nie mieszamy ). Kiedy syrop cukrowy osiągnie pożądaną temperaturę, zaczynamy ubijać białka. Stopniowo dosypujemy resztkę cukru ( 35g ), stale ubijając do momentu, aż masa będzie sztywna. Kiedy syrop cukrowy osiągnie temperaturę 110-118 °C wlewamy go cienką strużką do ubijanych białek, nie przerywając ubijania. Miksujemy przez 5-8 minut, aż bezy wystygnie. Ja na tym etapie dodaję barwnik spożywczy.
    Bezę włoską dodajemy do masy migdałowej, w trzech turach dokładnie mieszając. Podczas łączenia składników masa będzie coraz rzadsza z każdym łączeniem składników. Kolejny z trudniejszych etapów przygotowania makaroników. Konsystencja ciasta nie powinna być zbyt rzadka, ani za gęsta. Odpowiednia będzie swobodnie opadać z łopatki tworząc charakterystyczną wstążkę lub spróbujcie w powietrzu zrobić ósemkę. Gotowe ciasto makaronikowe przekładamy do rękawa cukierniczego z okrągłą tylką. Makaroniki wyciskamy na matę trzymając tylkę prostopadle do blachy/ maty. Krążki o średnicy 3 cm nieco się rozleją, więc należy zachować odstęp pomiędzy makaronikami. Po wyciśnięciu makaroniki odpowietrzamy uderzając matą parę razy o blat, zachowując ostrożność i robimy to w miarę delikatnie. Powstałe pęcherzyki powietrza nakłuwamy igłą, wyrównując ich wierzch. Następnie odstawiamy je do suszenia, jak wspomniałam na wstępie, a czas należy dostosować do wilgotności powietrza. Pieczemy przez 14-16 minut w temperaturze 150-160 °C z termoobiegiem. W międzyczasie obserwujemy je czy nie robią się beżowe, wówczas należy obniżyć temperaturę, a czas ich pieczenia nieco wydłużyć. Makaroniki po upieczeniu wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy do całkowitego wystudzenia, mają sobie odpocząć.
    Makaroniki bez nadzienia przechowujemy do 7 dni w szczelnym zamknięciu, z kremem 2-3 ni w lodówce, można je zamrozić na miesiąc. Najsmaczniejsze są kolejnego dnia po przełożeniu kremem. Najbardziej smakują mi z ganache i lemon curd, malinami.

Porady

Parę razy okazały się totalną klapą i wylądowały w koszu, ale grunt to się nie poddawać! Polecam wszystkim te urocze ciasteczka, pomimo trudu i pracy przy ich przygotowaniu. Przyznam szczerze, że za każdym razem wychodzą mi inaczej i cały czas próbuję opanować sztukę ich przygotowania, jak w przypadku bezy. Specjalnie do przygotowania makaroników zaopatrzyłam się w maty do pieczenia/suszenia, znacznie lepiej wychodzą i są zdecydowanie ładniejsze kształtem, a w mojej ocenie maty są wygodniejsze, stabilniejsze niż papier do pieczenia. Dużo lepiej na macie odpowietrza się makaroniki i podczas uderzeń nabierają idealnego, okrągłego kształtu. Makaroniki suszymy przed pieczeniem przez 20-50/60 minut, a wszystko zależy od pogody i wilgotności powietrza. Kiedy utworzy się skorupka z wierzchu, nie będą lepiły się w dotyku i będą matowe - są gotowe do pieczenia. Zauważyłam, że charakterystyczna stopka to ogromny problem i w tym miejscu trzeba dobrze poznać swój piekarnik, jak w przypadku bezy. Moja stopka pięknie rośnie na termoobiegu i później następuje klapa, podczas wyjmowania ich z piekarnika. Więc zaczęłam kombinować z temperaturą i podczas pieczenia zmieniam termoobieg na pieczenie góra dół. Kiedy makaroniki się pieką siedzę przed piekarnikiem i je po prostu obserwuję, a mój pies wraz ze mną :)

Dodaj do książki kucharskiej
Wyślij Udostępnij Podziel się Wyślij

Zdjęcia dania dodane przez innych użytkowników

Komentarze

Podobne przepisy

Dodane przez: KuchniaPoli IMG_20170910_124019_602

Makaroniki metodą szwajcarską

Makaroniki metodą szwajcarską

kategoria: do kawy opublikowany: 02.01.2022 | wyświetlono: 633 Książki kucharskie: 0 | Polecenia: 0
Dodane przez: PolskaGotuje PolskaGotuje

Makaroniki

Makaroniki są takie, jak być powinny i to za pierwszym razem! Naprawdę polecam :)

kategoria: Ciasta Desery makaroniki opublikowany: 07.06.2013 | wyświetlono: 1677 Książki kucharskie: 4 | Polecenia: 0

TO CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESUJE