Magdalenki zyskały popularność, dzięki powieści Marcela Prousta "W poszukiwaniu straconego czasu". Autor opisuje w książce moment kosztowania magdalenki maczanej w lipowej herbatce. Wywołuje ona falę wspomnień, która staje się pretekstem do snucia opowieści. Magdalenki są więc ciasteczkami wyjątkowymi, podobnymi nieco do naszych biszkoptów. 

Magdalenki - klasyczny przepis

Magdalenki to ciastka maślane, dlatego jak łatwo można się domyślić, zawierają sporo masła. Na ok. 50 ciasteczek będziemy potrzebować całej kostki masła. Cztery jajka i 100 g cukru ubijamy na aksamitny krem. Do masy dodajemy 280 g mąki, wymieszanej z łyżeczką proszku do pieczenia i szczyptą soli. Dokładnie mieszamy. Opcjonalnie możemy dorzucić do ciasta ziarenka z jednej laski wanilii lub łyżeczkę pasty waniliowej. Całość odstawiamy na ok. godzinę. Kostkę masła topimy z 2 płaskimi łyżkami miodu. Czekamy aż masło ostygnie i powoli dodajemy do ciasta cały czas mieszając. Masę znów odstawiamy na godzinę. Po tym czasie wlewamy ciasto do formy i pieczemy 10 minut w temperaturze 200°C. Po wyjęciu z pieca, warto chwilę odczekać zanim wyciągniemy ciasteczka z formy. 

Magdalenki czekoladowe, z owocami i z lukrem

Magdalenki najlepiej smakują jeszcze gorące, jedzone wprost z formy. Idealnie upieczone nie powinny być płaskie, ale z jednej strony wyraźnie wybrzuszone. Charakterystyczne prążkowanie na powierzchni ciastek uzyskacie dzięki odpowiedniej formie. Formy do magdalenek można znaleźć w większości sklepów z wyposażeniem kuchni. Jeśli jednak nie mamy specjalnej blachy, możemy wykorzystać foremki na babeczki. 

Podstawowy przepis na magdalenki można dowolnie modyfikować. Do ciasta warto np. dosypać kakao lub użyć budyniu. W magdalenkach świetnie smakują owoce, takie jak maliny czy porzeczki. Magdalenki są również idealne do polewania, np. czekoladą czy cytrynowym lukrem.