Tak jak każda inna, kasza owsiana powinna pojawiać się regularnie w naszym menu. Dlaczego? Bo zawiera witaminę E, która chroni nasze serce przed zawałem, a tętnice przez miażdżycą. Kwas foliowy oraz minerały – cynk, miedź, mangan czy żelazo przydadzą się nie tylko kobietom w ciąży, ale i osobom z anemią. Powyższe mikroelementy oraz duża zawartość białka  sprawiają, ze produkt ten warto wprowadzić też do menu osób, które rezygnują ze spożywania mięsa i produktów odzwierzęcych.

 
Jak pozostałe, kasza owsiana jest źródłem błonnika, co wpływa na procesy trawienne i stabilizuje poziom cukru we krwi, dzięki czemu nie mamy „skoków” insuliny.

Kasza z owsa ma tę przewagę nad innymi kaszami, że zawiera najwięcej antyoksydantów – przeciwutleniacze w niej zawarte hamują działanie wolnych rodników. Zawiera też dużo zdrowych tłuszczów.


Znając już zalety tego produktu, warto wprowadzić go do naszej diety. I nie powinno być to trudne, jeśli pozostałe kasze pojawiają się na naszym talerzu regularnie. Wystarczy więc jeść tę kaszę na zmianę z innymi. Przed gotowaniem warto namoczyć ją na noc. Kasza owsiana ma lekko orzechowy smak, pasuje więc do mięs, zup i sałatek. To także dobry dodatek do faszerowanych warzyw czy mięsnych roladek.
Jeśli lubicie wszelkiego rodzaju owsianki czy jaglanki, warto przygotować na śniadanie kaszę owsianą z bakaliami i owocami – sycący początek na dobry dzień. Jest ona mniej przetworzona niż płatki owsiane, więc choć ugotowanie jej zajmuje nieco więcej czasu, wyjdzie nam to na zdrowie.

Lubisz kasze? Zobacz nasze galerie, w których króluje:

kasza gryczana

kasza jaglana

kasza jęczmienna

quinoa