Najlepiej smakują jeszcze ciepłe, tuż po wyciągnięciu z pieca. Uważajcie, żeby wszystkie nie zniknęły od razu! W końcu kto zje jedną, ma ochotę na następną. Jakie drożdżówki warto przygotować?

Drożdżówki z owocami

W lecie często pieczemy drożdżówki z owocami. Kiedy już przygotujecie drożdżowe ciasto i pozwolicie mu wyrosnąć jak należy, macie do wyboru dwie opcje. Możecie kawałki ciasta formować w niewielkie placki, nakładać na nie owoce i zawijać, tak, by powstała mała bułeczka. Inną opcją jest uformowanie placków z rantem dookoła. Owoce umieszczacie wtedy w środku i otrzymujecie "otwartą" drożdżówkę, znaną z cukierni. Opcja pierwsza będzie lepsza dla mniejszych owoców, takich jak jagody. Z kolei wersja druga sprawdzi się w przypadku truskawek czy malin. 

Ważne, żeby do drożdżówek dodać jak najwięcej owoców. Pamiętajcie jednak, żeby nie przesadzić - zwykle mają dużo soku i istnieje ryzyko, że wasze bułeczki się rozkleją lub będą mokre.

Jeśli nie macie dostępu do świeżych owoców, np. zimą, warto zastąpić je mrożonymi lub sięgnąć po dżemy i konfitury. Drożdżówki z dżemem zwińcie tak, by przypominały ślimaki. Możecie też zastąpić dżem masą kakaową lub cynamonową - cynamonki lubią wszyscy! 

Drożdżówki z serem i makiem

Nie możecie zdecydować się na jeden smak drożdżówek? Zróbcie podwójne bułeczki! Z pewnością znacie je z cukierni - podzielone na pół, z jednej strony z owocami, z drugiej np. z serem. Możecie też stworzyć masę serowo-owocową.

Drożdżówki z samym serem to dobra alternatywa dla owocowych. Mogą mieć klasyczny okrągły kształt, ale warto eksperymentować i spróbować zapleść ciasto na kształt warkocza. Do takich bułeczek idealnie pasuje też masa makowa. 

Co na wierzch drożdżówek? Puryści powiedzą, że nic. My jednak najczęściej stawiamy na lukier lub kruszonkę (albo ich połączenie!). Drożdżówki można tez posypać cukrem pudrem.