Bigos doskonale sprawdza się jako danie z... resztek. Kiedy po świętach czy większej rodzinnej imprezie zostają nam w lodówce kawałki mięs czy wędlin (a nawet kapusty, która została po robieniu gołąbków), wrzucamy je do bigosu, gdzie zamieniają się w pyszne, sycące danie. Danie, które robi się samo w jednym garnku, a do tego można je jeść nawet kilka dni po ugotowaniu - ba, jest wtedy jeszcze lepsze!

Bigos - z czego najlepszy?

Jednym z najlepszych sposobów na bigos jest przygotowanie go z kiszonej kapusty. Pamiętajmy jednak, że zwykle jest ona dość kwaśna, więc podczas gotowania kilka razy powinniśmy odlać wodę. Gdyby bigos i tak był zbyt kwaśny, warto dodawać do niego małymi porcjami pokrojoną i ugotowaną białą kapustę.

Z powodzeniem możecie też przygotować bigos z młodej kapusty - będzie delikatniejszy niż zwykły i świetny jako samodzielne danie lub dodatek do obiadu na lato.

Jeśli lubicie eksperymenty spróbujcie zrobić bigos z kapusty pekińskiej lub bigos z cukinii czy pieczarek. Bigos wigilijny to w praktyce po prostu bigos wegetariański. Zrezygnujcie z mięsa, za to nie żałujcie grzybów i takich dodatków, jak na przykład soczewica. Co ciekawe, bigos możecie nie tylko ugotować, ale i upiec. Zyska wtedy ciekawy, lekko dymny posmak.

Sprawdź też przepis na bigos staropolski!

Do bigosu oprócz mięsa czy kiełbasy, koniecznie dodajcie trochę suszonych grzybów i owoców jałowca, dzięki temu będzie miał aromat lasu. Warto też wzbogacić go suszonymi lub wędzonymi śliwkami oraz odrobiną czerwonego wina.

Bigos w słoiku

Bigos to danie, którego zwykle wychodzi za dużo. Co zrobić z nadmiarem? Możemy go oczywiście zamrozić, ale kapusta po rozmrożeniu często jest zbyt miękka i nie wszyscy lubią bigos w takiej formie. Polecamy za to weki - do wyparzonych słoików przekładamy gotowy bigos, zakręcamy i czekamy aż ostygną. Wkładamy do lodówki i przechowujemy nawet do kilku miesięcy. Potem wystarczy zawartość słoika odgrzać na patelni lub w garnku. Pycha! 

Warto wiedzieć, że aby zapach gotowanej kapusty nie rozchodził się po całym domu, możemy włożyć do garnka kromkę chleba. Razowy chleb uratuje także nasz bigos, gdy się przypali - wystarczy umieścić pajdę w kapuście podczas gotowania, a aromat spalenizny zostanie zniwelowany.