Pączki serowe są łatwiejsze do przygotowania niż takie klasyczne puchate kulki z marmoladą w środku. A to dlatego, że ciasto, z którego przygotowujemy te maleństwa, nie jest na drożdżach, więc nie musi wyrastać. To sprawia, że pączuszki robi się łatwiej i bezstresowo. Nie ma tu obawy, że drożdże nie ruszą, a wyrobione ciasto nie zacznie rosnąc czy będzie zbite. Jeśli nie lubicie ciasta drożdżowego i sobie z nim nie radzicie, to będzie wspaniały sposób, by celebrować Tłusty Czwartek.

Kolejną zaletą takich pączków jest to, że przygotowanie ich zajmuje dosłownie kwadrans. W końcu nie czekamy na wyrośnięcie rozczynu, więc wystarczy kilka chwil, by je przygotować i usmażyć.

Co więcej, przewaga mini pączków nad ich większymi braćmi, jest jeszcze jedna. Dodatek sera do ciasta, sprawia, że małe pączki są bardziej puszyste i lekkie. Dzięki temu, że pączki serowe są wilgotne, bardziej niż te klasyczne, dłużej też pozostają świeże. Prawda jest jednak taka, że wszystkie pączki smakują najlepiej świeże, nie ma więc co czekać i należy zajadać je jak najszybciej. Jesteśmy więc pewni, że takie pączusie nie zdążą się zeschnąć.

Co jeszcze warto wiedzieć o mini pączkach? Nie muszą przyjmować jedynie kulistego, klasycznego kształtu, co z pewnością też sprawia, że są bardziej różnorodne. Z ciasta można przygotować także oponki serowe, które też są pyszne.

Jeśli szukasz sprawdzonych porad, by przygotować pączki serowe i inne karnawałowe słodkości, przeczytaj nasz artykuł jak smażyć pączki i faworki.