Pogotowie kulinarne redakcyjnej testerki

autor: Redakcyjna testerka 11.03.2014 12:06

Twoje naleśniki zawsze są twarde? Masa do biszkopta ciągle się warzy?
Nie wiesz, co to "blanszowanie" i do czego służy mątewka?
Pomogę Ci!! Na pytania czekam w tym wątku

13.02.2017 14:17

Witam. Drogie Koleżanki, na podstawie tego przepisu chciałam przygotować tort, ale nie o tematyce komunijnej.

http://www.przyslijprzepis.pl/przepis/ksiega-komunijna-2

Zastanawiam się nad błędem w przepisie. Wynika z niego, że potrzebujemy 3 biszkoptów (6 połówek), a nie tak jak podano w składnikach, dwóch?

Czy jeśli zdecydujemy się na tę metodę kształtowania księgi to: pustą przestrzeń między blatami (najpierw 7cm, potem 5cm) również smarujemy kremem, czy zostawiamy tą przestrzeń na ciasto?

Chciałabym uzyskać ten kształt otwartej książki, ale czy nie większym marnotrastwem nie jest potem wyrównywanie boków całej książki, czy może "wycięcie" kształtu z jednego blatu ciasta? Bardzo proszę o rady, a jeśli macie instruktażowe filmiki, to podrzućcie. Będę niezmiernie wdzięczna, bo nie wyobrażam sobie, jak miałabym się za to zabrać.

13.02.2017 14:51

Ja rozumiem to że trzeba jednak 6 blatów biszkoptu.I każdy smarujemy kremem.
Bo w sumie gdyby ich nie smarować to co to za tort?:-) Same suche biszkopty...
Tutaj masz bardzo przydatny filmik jak zrobić taki tort https://www.youtube.com/watch?v=Jxo1GWi95Iw

13.02.2017 15:26

Tak, blaty smarujemy, ale nie wiem co zrobić z tym nieszczęsnym odstępem, ale chyba go nie smarujemy... hmmm

13.02.2017 15:40

Ja chyba bym go posmarowała . Lecz jest to aż 7 cm więc trzeba na to spooooro kremu. :-// Może napisz np do Jagi? Ona taki tort przygotowywała też nawet dodała przepis.

13.02.2017 17:08

Ja tak zrobiłam z 3 biszkoptów. Dużo ścinków nie miałam.:
http://www.przyslijprzepis.pl/przepis/tort-komunijny-otwarta-ksiega-12

13.02.2017 17:23

Ja rozumiem to inaczej ale pewności nie mam bo nigdy takiego tortu nie robiłam.
Pieczemy 2 biszkopty, 1 biały, drugi kakaowy. Każdy przekrawamy wzdłuż na pół.
Wszystkie blaty (może jeden zostawić w całości?) kroimy na połówki ale nie wzdłuż tylko z długości na 2 coś jakby zbliżonego do kwadratów.
Pierwsze spody blatów kładziemy w odstępie 7 cm, krem ale tylko na biszkopty, potem kładziemy 2 jasne spody biszkoptu w mniejszych odległościach od siebie bo 5 cm, dżem, biszkopt- wierzch ciemnego biszkoptu, krem, wierzch ciemnego biszkoptu ale tu ma się ze sobą stykać.
Przez to że na spodzie jest luka to po lekkim dociśnięciu wierzchu biszkoptu może on się "zapaść" i utworzy efekt otwartej księgi.
Kremu na sam spód pomiędzy biszkopty nie dajemy.
Ja to tak zrozumiałam ale nie wiem czy dobrze ;)

27.03.2017 11:24

hej nie wiem czy pytanie  było ale jestem  w kropce i nie  wiem co robić  otóż notorycznie nie wychodzą mi razowe bułki, za każdym razem  ciasto tępe a buła jak skobel:( mimo dodatku wody czy mleka wg przepisów ... i nigdy nie wiem czy dalej dolewać...dodam że w gre wchhodzą tylko mąki graham i razowe, czy jest szansa  upiec takie puszyste jak ze sklepu?

28.03.2017 09:53
mandarynka882:

hej nie wiem czy pytanie  było ale jestem  w kropce i nie  wiem co robić  otóż notorycznie nie wychodzą mi razowe bułki, za każdym razem  ciasto tępe a buła jak skobel:( mimo dodatku wody czy mleka wg przepisów ... i nigdy nie wiem czy dalej dolewać...dodam że w gre wchhodzą tylko mąki graham i razowe, czy jest szansa  upiec takie puszyste jak ze sklepu?

Mandarynka, idealnie byłoby zobaczyć z jakiego przepisu konkretnie korzystałaś. Mąka razowa bywa trudna do okiełznania, ale dużo zależy od czasu wyrastania ciasta. Ja bułki z mąki razowej robię tak: Ciasto wyrabiam dość długo, aby było miękkie i elastyczne. Formuję kulę, wkładam do oprószonej mąką miski i odstawiam w ciepłe miejsce (pod przykryciem), aż podwoi swoją objętość. Nie wyrasta dłużej niż 1-1,5 godziny. Generalnie ograniczam się do godziny, aby przy drugim wyrastaniu miało jeszcze co wyrosnąć :)

Po wyrośnięciu ciasto jeszcze raz zagniatam i dzielę na porcje, a z każdej formuję bułki. Układam je na blasze, przykrywam ręcznikiem i znów odkładam na ok. 30 minut (tu bardzo pilnuję, żeby nie dłużej) do wyrośnięcia. Wtedy dopiero piekę.

Ale problem może być też w mące, albo samym przepisie. Na pewno mąka razowa, graham wymaga dobrego wyrośnięcia. Jeśli widzisz, że bułki podwoiły swoją objętość po drugim odstawieniu do wyrośnięcia, to powinny wyjść. Natomiast jeśli nie, to najpewniej za długo ciasto wyrastało za pierwszym razem. 

Pozdrawiam :)

 

12.01.2018 20:48

Mam pytanie, kiedyś Pani Krystyna testowała dany przepis, żeby sprawdzić jego wiarygodność, może w tym przypadku również się to uda? :)

Dziś wykonałam rogaliki z poniższego przepisu, używając białych ziemniaków. Były one bardzo sypkie, przez co z trudem ugniotłam ciasto (użyłam dużo więcej mąki niż mówił przepis - musiałam) i sam rogalik po upieczeniu był tak kruchy, że aż sypał się w rękach. Myślę, że to kwestia ziemniaka. Czy używając żółtych ziemniaków, ciastka byłyby lepsze? Nigdzie nie znalazłam ani słowa na temat ziemniaków, jakich warto użyć do rogalików (bo ziemniak to ziemniak), ale zastanawiam się nad tym, bo chciałabym jeszcze raz zrobić te rogaliki. W internecie tylko w jednym przepisie znalazłam adnotację autora przepisu, żeby użyć właśnie sypkich ziemniaków - po dzisiejszej próbie nie jestem przekonana. Będę wdzięczna za odpowiedź.

https://www.przyslijprzepis.pl/przepis/slodkie-rogaliki

12.01.2018 21:06

I niedawno zadałam pytanie pod przepisem, może tutaj mogłabym uzyskać odpowiedź na pytanie z komentarza? :)
https://www.przyslijprzepis.pl/przepis/piers-faszerowana-szpinakiem-w-ciescie-francuskim