Złote myśli i nie tylko...

autor: rena123 19.11.2014 06:44

Zakładam ten wątek, aby podrzucać Wam tu nowe "hasła" i przypomnieć te, które już były.
Was również zapraszam do współtworzenia go. Jeśli macie ulubione cytaty, sentencje, aforyzmy, to wpisujcie je tutaj (podając autora lub źródło).
Ale nie tylko...

25.03.2020 20:22

Elu faktycznie na drugiej fotce wyglądasz identycznie jak teraz:)smiley

U nas dziś mrożno,zimno i wietrznie.

Reniu piękne kwiaty i hasełka:)

Basiu,Atusiu mój sweterek był robiony przez babunięheartMiałam takich sweterków sporo bo babcia była mistrzynią robótek ręcznych:) Do dziś mamy z mężem i córką zapas skarpet wełnianych(kopytek-u nas tak się mówi na skarpety plecione z owczej wełny) które uplotła nam babcia kilka lat temu:)

Małgosiu powodzenia w szydełkowaniu.Ja do robótek ręcznych niestety cierpliwości nie mam i nigdy nie miałam...

Dzień gofra może byc często.U nas gofry lubimy i często pieczemy:)

 

25.03.2020 21:06

Witam:)

Dziewczyny, zdjęcia cudne, miło popatrzeć na dziecinne twarze, dziś już dorosłych dziewczyn:)

Hasełka, bardzo mądre...

Basiu, dziękuję za odwrócenie zdjęcia:)

Z goferkiem mogę poświętować, cała rodzina bardzo lubi:)

Małgosiu, powodzenia w robótkach:)

Ja na szydełku ani na drutach nigdy się nie nauczyłam robić, ale tak jak i u Ani babcia robiła wszelkie cudeńka-sukieneczki, szaliki, czapki, skarpety, bardzo lubiłam stać za babcią i patrzeć jak dzierga:))) Babcia, była bardzo utalentowana:)

Miłego wieczoru:)

26.03.2020 07:29

Ja na drutach robiłam kiedyś sporo. I, nie chwaląc się, dobrze mi to wychodziło :) Ale po studiach, jakos mi odeszło i moje druty sie kurzą ;)

I ja wczoraj widziałam ludzi w sporych skupiskach (jak na te czasy)... Oby tylko nie byli przywołani do porządku dopiero wtedy, gdy zaczną chorować.

Och... gofra to bym chetnie zjadła. Z pyszną bitą smietaną i świeżymi malinami :)

26.03.2020 07:42

Witajcie smiley

Noc była jeszcze trochę mroźna, dzień wstał słoneczny i ma być cieplejszy od poprzednich, ale jeszcze wietrzny. Mam nadzieję, że wróci ta ciepła odsłona wiosny smiley

Małgosiu, życzę Ci powodzenia w tym robótkowym comebacku smiley

Anetko, takie kuchenne potknięcia się zdarzają, zwłaszcza kiedy człowiek ma głowę nabitą myślami...

Dzień Gofra przypomniał mi, że strasznie dawno nie robiłam gofrów. Kupiłam nawet nową gofrownicę i zamierzałam ją wypróbować przy okazji pobytu wnuków u nas, ale jakoś tak zeszło, że gofrów nie było...

Atusiu, doskonale pamiętasz początek "Andronów" laugh Brzechwa napisał mnóstwo świetnych wierszy dla dzieci, bardzo przyjemnie się je czyta.

Aniu, Jolu, piszecie, że Wasze babcie dużo dziergały. Mojej babci nigdy nie widziałam z drutami czy szydełkiem, ale mama na drutach robiła i swetry, i pledy z resztek, i hurtowe ilości skarpet dla całej rodziny. Teraz, po operacji zaćmy, kiedy z powrotem dobrze widzi, przerzuciła się na czytanie. Ale my mamy jeszcze skarpetki od niej i kiedy zimno, grzejemy sobie stopy wink

Basiu, na wczorajszym zdjęciu jest jakiś kwitnący krzaczor, nawet nie pamiętam, gdzie je zrobiłam...

Dziś przypomnę "Błogosławieństwa", przedstawiłam je tu 4 lata temu:

Błogosławieństwa z mądrością i humorem
(Błogosławieństwa dla tych, którzy mają trochę zmysłu humoru i szukają mądrości)

Błogosławieni, którzy umieją śmiać się z samych siebie -
nie przestaną nigdy się bawić.

Błogosławieni, którzy umieją odróżniać mały kamień od wysokiej góry -
unikną wielu przykrości.

Błogosławieni, którzy umieją słuchać i milczeć -
nauczą się wielu rzeczy nowych.

Błogosławieni, którzy są wrażliwi na prośby innych -
będą krzewicielami radości.

Błogosławieni będziecie wy, którzy umiecie strzec z wielką uwagą rzeczy błahych
i ze spokojem rzeczy bardzo ważnych -
zajdziecie daleko w życiu.

Błogosławieni wy, którzy umiecie doceniać uśmiech
i zapominać o doznanej nieuprzejmości -
wasza droga będzie zawsze pełna słońca.

Błogosławieni wy, którzy umiecie tłumaczyć z wyrozumiałością,
nawet wbrew pozorom, postawy innych -
będziecie uznani za naiwnych, ale jest to cena miłości.

Błogosławieni, którzy wpierw pomyślą, zanim coś zrobią
i wpierw się pomodlą, zanim coś pomyślą -
unikną wielu niedorzeczności.

Błogosławieni jesteście zwłaszcza wy,
którzy umiecie rozpoznawać Pana we wszystkich spotykanych ludziach -
znaleźliście prawdziwe światło i prawdziwy pokój.

(ks. Tadeusz Fedorowicz)

Myślę, że każda z nas znajdzie tu swoje błogosławieństwo laugh

Miłego dnia heart

26.03.2020 09:02

Moja babcia robiła na szydełku piękne serwety, a nawet... firany!

Znalazłam tu dziś sobie kilka swoich błogosławieństw, ale niektóre są dla mnie nieosiągalne ;)

26.03.2020 09:35

Witajcie.

Ja też kiedyś dużo robiłam na drutach i na szydełku ,może teraz w tym ciężkim czasie powrócić do robótek ręcznych , nie będzie się tyle myśleć o tym co się dzieje na świecie.

Reniu dziękuję też znalazłam kilka błogosławieństw dla siebie.

Mysle że każdy z nas znajdzie coś dla siebie.

Pozdrawiam i życzę spokoju i miłego dnia.;)

26.03.2020 11:45

Dzień dobrysmiley

Widzę, że wrócił wątek babćsmiley. Moja pięknie wyszywała. Z wielką precyzją cerowała, nawet najmniejszą dziurkę. No i umiała szyć ręcznie. Do dziś mam w pamięci jej umiejętności. Niestety, nie mam tego talentu i pewnie trochę szkoda. Ale było też tak, że gdy odwiedzałam znajomą, która ma niemal wszystkie talenty, byłam pełna podziwu. A dlaczego? Ano haftowała m.in. ogromne obrusy i...mówila, że to ją niesamowicie uspokaja. I to niepojęte, bo ja wtedy patrząc na nią, już czułam lekkie napięciewink. Tyle różnych nici i ta połać...Myślałam sobie jak to ją może uspokajać, no jakwink?

Małgosiu, też dołączam do grona trzymających kciuki za Twoje robótkismiley

Reniu, dziękuję za uśmiechniętą buźkęsmiley. Z długiej listy błogosławieństw sporo mam jeszcze "do ogarnięcia", czyli trzeba się bardziej uruchomić.

Dziś znów święto kulinarne- Międzynarodowy Dzień Szpinakusmiley. Czasem zdarza mi się go jeść, ale w naszej kuchni go nie ma. To pewnie kwestia trwania przy ulubionej liście dań. Choć chyba nie do końca, bo przecież jest wiele takich, których wcześniej nie robiliśmy.

Niebo już nie tak błękitne, trochę wyblakło, ale jest słonecznie. 

Szykujcie się na noc z soboty na niedzielę. Wtedy będziemy musieli szybciej spaćwink

Życzę Wam dobrej energii i pozytywnych myślismiley

 

 

26.03.2020 13:39

Dzień dobry smiley

U nas trochę cieplej, słoneczko świeci i strasznie wieje.

U nas wczoraj były gofry z dżemem, bitą śmietaną i owocami, po prostu pychota, a ja bardzo lubię gofry.

Reniu bardzo fajne te błogosławieństwa.

Ja kiedyś robiłam swetry na drutach, ciekawe czy teraz potrafiłabym taki zrobić ?

Miłego popołudnia i dużo zdrowia dla was wszystkich i waszych rodzin heart

26.03.2020 17:54

Elu, jestem przekonana, że dałabys radę z takim swetrem :)

Ja bardzo lubię szpinak. I w sałatkach, i na gęsto :) Nie mam jednak go w domu, żeby świętować

26.03.2020 18:33

Reniu cudowne błogosławieństwa.I piękny uśmieszeksmiley

U nas dziś było wietrznie ale troszkę się ociepliło.

Ja najbardziej lubię nalesniki ze szpinakiem i serem i szpinak z ziemniakami z czosnkiem:)

Bożenko masz rację takie prace ręczne na pewno uspokajają:)

Elu ja tez jestem przekonana że robienia na drutach się nie zapomina i dałabyś radę:)

U nas spokojnie i cicho.Jak idę z Brutusem na spacer w las to widzę tylko sarenki:)

Spokojnego wieczoru:)

26.03.2020 18:57

Dziewczyny dziękuję we wiarę w moje możliwości, ja również myslę , że chwila przypomnienia i dałabym radę robić na drutach laugh

26.03.2020 19:45

Dobry wieczór smiley.

Przyznam się, że na drutach nic nigdy nie zrobiłam do końca, próby były.laugh

Tak , jak Anetka napisała, mnie taki ogromny obrus do haftowania przeraża, ileż to trzeba mieć cierpliwości i spokoju w sobie. Raczej nie dane mi są te zalety.Ręczne robótki musiałabym chyba wykonywać z podwójna porcją herbatki z melisy co najmniej .wink

Reniu, wzruszyło mnie dzisiejsze "spore " hasło. Do mnie najbardziej przemawia fragment o odróżnianiu małego kamienia, od wielkiej góry.

Niby proste, a często bardzo trudne.

Bożenko, jeśli takie zajęcia sprawiają Ci frajdę, to nie ma na co czekać, tylko dziergać :)

Aniu, u nas też wietrznie, a spacer musiał i tak być. Dziś po naszych  łąkach hasaliśmy sobie :) Też nikogo nie spotkałam oprócz żurawi, które czujnie nas obserwowały.

Dzień Szpinaku, moje chłopaki kochają to warzywo, musimy w przyszłym tygodniu nadrobić  zaległości i poświętować .laugh

Przyjemnego wieczoru :)

 

27.03.2020 08:11

Dzień dobry smiley

Dzień Szpinaku przeszedł mi koło nosa smiley Ja bardzo lubię szpinak, ale mój mąż nie przepada, więc to zielone warzywo bywa u nas raczej rzadkim gościem...

Teraz, kiedy mamy ograniczenia w wychodzeniu z domu, staramy się robić zakupy raz, maksymalnie dwa razy w tygodniu, więc obiady mam zaplanowane na tydzień z góry, a pozostałe posiłki robimy z tego, co jest w domu. Nie mam ostatnio weny do gotowania, więc trochę postestuję i trochę powrócę do swoich starych przepisów i popodmieniam zdjęcia, te stare są na ogół okropne! Nie twierdzę, że teraz robię jakieś rewelacyjne zdjęcia do przepisów, ale na pewno będą lepsze od tych starych wink

Dziś i jutro ma być cieplej, a od niedzieli znowu zimno...

Dziewczyny, życzę Wam wszystkim robótkowych sukcesów. Oczko prawe, oczko lewe na pewno pamiętacie, a w necie jest mnóstwo propozycji różnych ściegów, na pewno sobie poradzicie smiley

Ja nigdy nie haftowałam, nie robiłam też firanek, obrusów, ani nawet serwetek. Podziwiam osoby, które takie cudeńka dziergają smiley

Oto dzisiejsze hasło:

"Nigdy nie zapominaj najpiękniejszych dni twego życia! Wracaj do nich, ilekroć w twym życiu wszystko zaczyna się walić."
(Phil Bosmans)

(fotka archiwalna)

Miłego dnia heart

27.03.2020 08:30

No dzisiaj rzeczywiście cieplej jest :)

Może uda mi się pojechać rowerem tam, gdzie musze jechać komunikacja miejską. Tylko to spory kawałek. Ale ruch się przyda.

Na pewno jest teraz trudniej, ale ja mam nadzieję, ze nikomu z nas świat się nie zawali, ale niestety juz sa ludzie, u których nic juz nie będzie takie samo.

Reniu, piękna fotka :)

27.03.2020 18:42

Dzień dobry smiley.

My dzis sobie zrobiliśmy święto pizzy, upiekłam taką naszą "najulubieńszą" z ogromną ilością sera na cienkim cieście.

Każde z nas pracuje zdalnie, ale już zaczyna doskwierać brak kontaktu na żywo z przyjaciółmi, znajomymi.

Tak to Reniowe hasełko mi dzis przypasowało i na spacerze wspominałam i wspominałam wszystko co dobre.

Basiu, masz rację jest teraz trudniej, nawet bardzo trudno.

Nie wszystko musi być takie samo , ważne żeby było dobre to  , co nastanie.

Basiu, na pewno uda Ci się pojechać rowerem, ruch na ulicach dziś sama wiesz , jaki jest. A przejażdżka to fajna sprawa.

Muszę i ja swój sprzęt odkurzyć, ale skoro ma byc znów zimno, to może jeszcze zaczekam :)

Reniu, piękny Twój głóg , bardzo lubię jeść z niego owoce, ale to dopiero jesienią :)

Mąż pije tylko herbatkę, czasem mi się wydaje, że zawsze był dorosły. Ja jako dziecko różne leśne skarby wyjadałam i tak mi zostało do dziś .laugh

Spokojnego wieczoru :)