Złote myśli i nie tylko...

autor: rena123 19.11.2014 06:44

Zakładam ten wątek, aby podrzucać Wam tu nowe "hasła" i przypomnieć te, które już były.
Was również zapraszam do współtworzenia go. Jeśli macie ulubione cytaty, sentencje, aforyzmy, to wpisujcie je tutaj (podając autora lub źródło).
Ale nie tylko...

21.05.2018 06:50

Witajciesmiley

Zapomniałam wczoraj odpowiedzieć na pytania dotyczące koszar. W jednym z budynków (to chyba dawna sala gimnastyczna) jest sklep Polo Market i apteka, w kolejnym jest kilka innych sklepów, są też siedziby instytucji, np. Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna. Pozostałe to bloki mieszkalne (tak mi się wydaje).

Jeśli chodzi o zdjęcia z drogi, to pierwsze trzy oraz ostatnie zrobiłam w czasie majówkowego wyjazdu, natomiast czwarte i piąte w drodze powrotnej z Warszawy w poprzedni weekend.

Dziś mam dla Was ciekawostkę botaniczną:

Zdjęcie użytkownika Renata Piasecka.

Zdjęcie przedstawia najstarszy bluszcz w Polsce. Został posadzony ok. 150 lat temu. Pięknie obrasta jeden z budynków na stacji kolejowej w Zebrzydowej. Zwany jest Bluszczem Kolejarzy. Podziwiam go za każdym razem, kiedy jadę do Amelki, bo właśnie z tej stacji wyruszam w podróż wink Ale dopiero niedawno dowiedziałam się, że jest on taki szczególny smiley

A oto hasło na dziś:

"Im bardziej ludzie nas chwalą, tym bardziej powinniśmy uważać na to, co robimy."
(Paulo Coelho)

Miłego dnia i udanego tygodnia heart

21.05.2018 07:30

Bluszcz pieknie pokrywa ściany budynku. Widzę, że dół jest odsłonięty skąd więc wyrasta?

Fakt, uznanie zobowiązuje. Wystawia na świecznik i przedstawia za wzór. Nie każdy celebryta zdaje sobie  tego sprawę. I chyba własnie wyraz "celebryta" nie zawsze kojarzy się pozytywnie.

21.05.2018 07:33

Witam i ja.

Bardzo ładnie te koszary zagospodarowano, z reguły to porządne budynki, szkoda, żeby stały puste.

Droga do Warszawy- Renia w poprzednim tygodniu, w tym tygodniu ja miałam małą wycieczkę.

Renia, bluszcz niesamowity, Przyszła mi na myśl bajka o królewnie uwięzionej w wieży, do której młodzieniec na ratunek mógłby się wspiąć po tym bluszczu.wink.

 

 Lubię Coelho. Dzisiejsza myśl bardzo prawdziwa.

Czasem tak jest, że mówimy komuś komplement np. ale ładnie schudłaś, a w duchu myślimy, ale zmarszczki jej wylazły.

Tak to jest z pochwałami, nie zawsze są szczere.

Ja ubiegły tydzień miałam bardzo zagoniony, że tak powiem.

Jednak na chwilę udało mi się przystanąć i odkryc takie cudo natury. Zadziwiło mnie bogactwo kolorów na jednym małym drzewku.

Miłego poniedziałku.

21.05.2018 07:39

Basiu, bluszcz rośnie normalnie w ziemi, tylko w dolnej części nie ma liści.

Zdjęcie użytkownika Renata Piasecka.

21.05.2018 08:01

Reniu, rzeczywiście. Bluszcz wyrasta z drzewa niemal :)

Atusiu, to jakiś świerczek czy jodła? W pierwszej chwili myslałam, że to kaktusy ;)

21.05.2018 13:16

Co do hasła -to uważam, że za mało u nas się nawzajem chwalimy - oczywiście tak szczerze. Dlatego Reniu ja pochwalę Ciebie ( i wcale nie musisz uważać na siebie) za cudowne, mądre hasła, wyszukiwane z troską i sympatią. Jeszcze obłożone zdjęciami to już w ogóle bardzo zachęcająco

21.05.2018 14:00

Basiu, mnie to drzewko urzekło. Pytałam naszego architekta zieleni i powiedział, że to jodła koreańska. Nie rośnie wysoka , ok 7 metrów najwyżej , no i ma takie piękne  fioletowe szyszki, które podobno pojawiają się przez całe lato. 

Olu,to prawda..Hasła wybrane przez Renię są super. Ostatnio podczas wymiany zdań devil z moim mężem użyłam powiedzenia : "Świat trzeba zmieniać, rzecz jednak w tym, że zacząć należy od siebie."(F. Dostojewski). Chwila ciszy i usłyszałam - masz rację.

A Twoje powiedzenie, że będziesz miała czegoś " po kokardę", wywołuje u mnie zawsze uśmiech.

21.05.2018 17:32

Dostojewski był chyba psychologiemlaughoczywiście, że jedyne co możemy zmienić to wyłącznie siebie. Widać jednak, że masz inteligentego mężą - super!! a co moich powiedzeń...mam ich jeszcze parę w zanadrzu laughdevil

22.05.2018 07:10

Dzień dobrysmiley

Olu, bardzo Ci dziękuję za pochwałę laugh Cieszę się, że lubicie te hasła i "puszczacie" je w świat smiley

Oczywiście wybór haseł jest całkowicie subiektywny laugh Prezentuję te, które mi się podobają, bądź mnie rozbawiły, a czasami takie, które wydają mi się nieco kontrowersyjne wink

A zdjęcia to dość świeży pomysł. Ale skoro aktualna wersja serwisu daje taką możliwość, to czemu nie...

Oto dzisiejsze hasło:

"Muzyka budzi w sercu pragnienie dobrych czynów."
(Pitagoras)

We mnie muzyka budzi na ogół pozytywne emocje, chociaż nie zawsze mnie podrywa do boju, czasami uspokaja, wycisza... Napisałam "na ogół", bo bardzo głośna muzyka wydobywająca się z jadącego samochodu raczej mnie wkurza. Tylko czy to jest muzyka? Czy tylko hałas? wink

Dziś w poszukiwaniu zdjęcia sięgnęłam do mojego "archiwum" i wybrałam to:

Zdjęcie użytkownika Renata Piasecka.

Takie mandarynki rosly na drzewkach wystawionych w donicach przy pałacu w Bad-Muskau, po niemieckiej stronie Parku Mużakowskiego. Zdjęcie sprzed 4 lat.

Miłego dniaheart

22.05.2018 10:59

Jeśli muzyką można nazwać śpiewanie sobie i dla siebie cichutko przez moich bliskich, to lubię taką domową muzykę.

Wiem wtedy, że są szczęśliwi i zadowoleni.

Głośna muzyka też nie jest zła, tylko pod jednym warunkiem. Nie może przeszkadzać innym. Wtedy to już hałas i łomot.

Miałam sąsiadów, którzy na ogrodzie w tunelu foliowym puszczali na cały regulator radio z modlitwami i pieśniami religijnymi. Słychać było na pół osiedla.Nikt nie miał odwagi zwrócić  uwagi. Kiedyś moja mama (starsza , nobliwa istota), gdy przyjechała do nas i usłyszała sąsiedzkie radio krzyknęła :a co to za hałasy! godzinki to do kościoła odmawiać!. Sąsiad osłupiał, ale radio wyłączył raz na zawsze.

Reniu, Twoje zdjęcie o florze, a moje przedstawia ogrodową faunę.

 

 

Olu, ja mężowi może kiedyś przekażę Twój komplement, bo będzie chodził dumny, jak paw.

Mam jeszcze parę spraw do przeforsowania.wink

22.05.2018 10:59

hasło jak zwykle w 10-tkę. Dodam jeszcze, że muzyka leczy - dosłownie. Jest świetną terapią , którą polecam każdemu.

23.05.2018 06:59

Witajciesmiley

Dziś już środa, piąteczek coraz bliżej laugh

Atusiu, myślę, że podśpiewują pod nosem ludzie zadowoleni. Naburmuszeni milczą lub marudzą pod nosem...

Olu, rzeczywiście muzykoterapia jest stosowana w leczeniu różnych chorób.

Oto hasło na dziś:

"Sumienie jest niczym teściowa, której wizyta nigdy nie ma końca."wink
(Henry Louis Mencken)

Rozbawiło mnie to porównanie, ale jakże jest ono prawdziwe. A rozbawiło mnie tak, bo to ja jestem tą teściową... devil

Atusia wczoraj pokazała nam swoją faunę ogrodową. Ja zaś pokażę dzisiaj swoją skromną menażerię parkową wink Niestety, zwierzęta nie lubią pozować, jak rośliny* i co niektórzy ludzie, więc takich zdjęć mam niewiele...

Zdjęcie użytkownika Renata Piasecka.   Zdjęcie użytkownika Renata Piasecka.   Zdjęcie użytkownika Renata Piasecka.

Na zdjęciach kolejno: kawka w parku w Żarach, wiewiórka w parku w Krakowie i szerszeń na żywopłocie na terenie mojej uczelni w Krakowie.

* nie mam pewności, czy rosliny lubią pozować do zdjęć, ale nie uciekają, jak zwierzęta i na ogół pięknie wychodzą na zdjęciach, w przeciwieństwie do niektórych ludzi wink

Miłego dnia i spokojnego doczekania weekendu w spokoju heart

 

23.05.2018 08:00

Ja podśpiewuję sobie pod nosem (może to ktoś odebrać jako marudzenie ;)) jak się do mnie przyczepi jakaś piosenka.

Kiedyś nagminnie słuchałam muzyki, teraz jakoś sie do niej oddaliłam. Ale w dalszym ciagu jest tak, że niektóre kawałki ściskają mnie za serce i autentycznie podrywają do boju :)

Reniu, nie jesteś tesciową autora dzisiejszej myśli, więc spoko ;)

Rozbawiłaś mnie swoimi rozmyślaniami na temat pozowania :) Ciesze się, że nie rozdrazniłas tego szerszenia na żywopłocie :) Ale może w Krakowie szerszenie są spokojne. Jak wszystko inne - zawsze jak się znajdę w Grodzie Kraka, to wydaje mi się, że tam jest inne tempo życia i panuje inna atmosfera :)

23.05.2018 08:24

Reniu - kolejne hasło puszczam w obieg laughsuper porównanie...

23.05.2018 10:31

Dzień dobry.

Środa dziś luzik, jak przejdzie czwartek, to już mam nadzieję na weekend i może sobie trochę pośpiewam.

Tylko po cichutku, żeby nie straszyć domowników.

Nie jestem jeszcze teściową, ale mam do czynienia z sympatiami moich dzieci. Ciekawe co o mnie myślą?

A z teściami to miałam tak. Najpierw ja mieszkałam z mężem i dziećmi u teściów, potem trochę mieszkaliśmy u moich rodziców.

Tak z perspektywy lat to myślę, żej teściowie i rodzice marzyli o tym, żebyśmy się wyprowadzili. Nasze wizyty długo nie miały końca.

Renia, Ty to jesteś pomocną teściową, a nie wizytującą. To już zupełnie inna kategoria.

To jeszcze moja menażeria. Podobno jego cykanie zapowiada łądną pogodę.smiley