Co robicie 5

autor: Jolanta KG 05.07.2016 11:25

Dzień dobry :)

Dziękuję, za uznanie i nominowanie mnie do utworzenia nowego wątku :) ,,Kopnął mnie zaszczyt" :) I mój nick zabłyśnie na rok czy dwa :)

Zapraszam do pogaduszek :)

25.07.2017 09:45

Witam,

Powoli wracam  do zdrowia, jeszcze trochę mam kaszel, jem świeżą czarną porzeczkę i widzę że mi dużo pomaga.

Jutro niestety już idę do pracy, koniec urlopu :(

U nas zimno, pochmurno i trochę wietrznie, bez swetra nie ma co wychodzić na dwór :(

Miłego dnia! 

25.07.2017 10:39

Olciu ja mam w pokoju żaluzje drewniane. I są najlepszym zakupem. Nie przepuszczają słońca. Są łatwe w utrzymaniu i pielęgnacji. Mam je 3 rok i nic się z Nimi nie dzieje. Wiec polecam :-)

25.07.2017 10:50

ja mam rolety zewnętrzne, jestem bardzo zadowolona :)

25.07.2017 12:13

Ja najpierw miałam roletki wewnętrzne, takie cienkie, które bardziej służyły (i służą nadal) jako zasłony, bo zasłon nie mam. Potem założyliśmy rolety zewnętrzne - są niezastąpione w czasie upałów. Zamykamy je na czas, kiedy z danej strony świeci słońce, dzięki czemu w mieszkaniu mamy znacznie niższą temperaturę niż wtedy, kiedy zasłanialiśmy okna tylko roletkami wewnętrznymi. Są one znacznie droższe od rolet wewnętrznych, więc wybór rodzaju rolet zależy od tego, jaka ma być ich główna funkcja.

25.07.2017 12:21

Farby kupione, młody odebrany od cioci, ale pojechałz  tatusiem do fryzjera. Zawsze wolałam ja z nich chodzić, ale był płacz, teraz chodzi z tatą i jest gzreczny,bo obcinają się oboje, że też wczesniej na to nie wpadliśmy. Ale prawda jest atta, że wolałam ja z nim chodzić, bo wiadomo że ojciec to zawsze krócej chce by był obcięty ;/

Farby kupione, będzie szary i turkus. Jakoś ostatnio lubię ten kolor więc i na śćianie będę go mieć :) od jutra remont, ale mam nadziejję że 2 dni i będzie po. A farby kupiliśmy różnych firm, by wytestować i potem wiedzieć którą pomalować ściany w nowym domu.

25.07.2017 13:12

no właśnie Paulinko - marzą mi się drewniane.....cieszę się, że ktoś kto ma jest zadowolony - argument dla małżonka :) 

Dorotko porzeczka jest świetnym lekarstwem - a teraz jest jeszcze wysyp porzeczek to już w ogóle. Na marginesie to Wam powiem , że 3-bit z porzeczkami jest rewelacyjny ;)

25.07.2017 13:13
[usunięty]
25.07.2017 13:14

Aniu świetne połączenie - mnie brak odwagi jednak....ale liczę na pokazanie jak już pomalujesz smiley

25.07.2017 13:47

Aniu, ja mialam taki śliczny turkus na jednej ścianie w pokoju dzieci...był równy rok ..zamalowałam z ulgą...jakoś nie lubię takich na ścianie, szybko męczy .... za to kolory ziemi lubię ...zgaszoną zieleń wpadajacą w szary, kremy, beże itp 

córa ostatnio wybrała na jedna ścianę kolor "lubię fiołki" ale o dziwo jest delikatny pastelowy nie razi po oczach aż tak...w mieszkaniu każdy ma się czuć dobrze , są gusta i guściki...najlepiej zdać się na swój laugh

25.07.2017 15:45

Witajcie u nas od rana padało, ale teraz przestało i świeci słoneczko smiley

Ja teraz cały czas siedzie w słoikach  i  tylko przetwor, przetwory i przetwory , ale warto bo potem fajnie jest iśc do spiżarki po gotowe słoiczki, miłego popołudnia smiley

25.07.2017 16:13

Agata, nie strasz, tyle dobrze że my potem w sumie w domu będziemy malować,to zawsze mogę zmienić bo tutaj już ostatni raz raczej.

Ja zawsze miałam stonowane kolory głównie beże, w jednym pokoju mam bordowy i uznałam, raz sie żyje pora zaszaleć :)

U nas padać przestało, nawet zaczyna słoneczko wychodzić, więc ten jutrzejszy upał który zapowiadają w prognozach jest możliwy.

Marta już w drodze nad morze, oby tam tez pogodę mieli.

25.07.2017 18:49

Helooo :)

Wpadam do Was z urlopu :)

Dzisiaj pogoda masakryczna, od rana leje, mam nadzieję, że do piątku jeszcze słonko wyjdzie, bow sobotę już do domu :(

Basiu udanego wypoczynku :)

I oczywiście wszystkim urlopowiczom dużo słoneczka :)

Monia trzymam kciuki, żebyś z nowej pracy była zadowolona :)

Marta udanego wypoczynku, należy Ci się :)

25.07.2017 20:20

hej

U mnie deszczowo cały dzień.Tak dobrze mi się spało, że ledwo z łóżka się zwlokłam, szybko obiad zrobiłam i do pracy. Jeszcze D musiał razem ze mną wyjść bo swoich kluczy w pracy zapomniał.Wpadłam do pracy na styk praktycznie.

Kolację zjadłam. Za jakieś pół godziny będę robić mój pierwszy w życiu dżem brzoskwiniowy. Taka próba przed dżemem jagodowym. Jak zepsuję nie będzie szkoda, brzoskwinie tańsze. Kupiłam kg brzoskiń i żel fix i mam nadzieję, że wyjdzie.

Agtko piękne profilowe foto- nie poznałam Cię za pierwszym razem :)

Lato czas urlopów i remontów- widać działacie :)

Kasiu, oby pogoda  Wam dopisała jeszcze tak na koniec.

26.07.2017 00:16

*******

Dżem chyba wyszedł :) Nic po dordze nie poszło źle, gorące zamknęłam w słoiki. Wyszłły mi tylko 3- tak na próbę. W garnku zaczęło teżęć przed umyciem więc dżem chyba się udał. Z fixem to chwila roboty. Zwykle dżem to z parę godzin trzeba smażyć, mieszać aby się nie przypalił.

Piję jeszcze herbatkę, i będę powoli szykować się do spania. Jutro mam pierwszą zmianę.