Co robicie 5

autor: Jolanta KG 05.07.2016 11:25

Dzień dobry :)

Dziękuję, za uznanie i nominowanie mnie do utworzenia nowego wątku :) ,,Kopnął mnie zaszczyt" :) I mój nick zabłyśnie na rok czy dwa :)

Zapraszam do pogaduszek :)

19.05.2019 09:19

Aha, dziewczyny, zwracam Waszą uwagę na KONKURS Myslę, że nawet w niehandlową niedzielę jesteście w stanie cos wykombinować. Dodawajcie przepisy, bo konkurs trwa jeszcze tylko tydzień.

19.05.2019 11:42

Dzień dobrysmiley

Basiu, impreza udana, nogi bolą, a więc się działosmileysurprisedevil.

U nas pogoda wspaniała, wiosenna.

Ledwo odsapnęłam po wczoraj, a właściwie dziś, a już się szykuję, mamy rocznicę komunii, zaraz wychodzimy, domowo, a więc pewno dam radę.

Ziemniaczki z sadzonym jajkiem -to danie moich córek, same umią i zrobią, jeszcze z mężem przy nich się używimy bo tez lubimyyes.

A grzyby, nie będę kłamać, nie byłam w lesiewink.

Miłej niedzielismiley.

 

19.05.2019 15:38

Młode ziemniaki z koperkiem,  jajka od szczęśliwych kur i mizeria z ogórków z ogródka to mój najlepszy letni zestaw obiadowy, niech  się wynalazki schowają laugh

19.05.2019 16:29

Ale ogromna burza z gradem u mnie przechodzi aż boje się co zastanę na ogrodzie bo nie zdążyłam wszystkiego pochować...ech.

19.05.2019 16:53

Ja właśnie wróciłam z przejażdżki rowerowej. Zajechalismy też na naturalne lody, moje pierwsze w tym roku. Pycha! Też straszyło burzą, ale jeszcze chyba nie dotarła, albo przejdzie bokiem.

Agata, burza, OK, ale ten grad niepotrzebny.

19.05.2019 18:06

Burza poszła na zachód, silny wiatr wywrócił ciężkie drewniano-metalowe krzesła na ogrodzie , kwiatki przeżyły...ufff

Ja nie wiedziałam nic o konkursie teraz patrzę, może coś dodam :) 

19.05.2019 19:56

Witajcie

Aga dobrze że burza nie narobila zniszczeń. Natomiast podany przez Ciebie zestaw obiadowy uwielbiam!

A ja sobie leżę i pociagam nosem A mój Pan ogląda mecz. U nas się chmury ale nie pada

Miłego wieczoru;)

19.05.2019 20:24

Hej

U mnie za to był upalny dzień, a teraz na wieczór mile ochłodzenie :)

W pracy dzisiaj ciężko. Zmiana 10godzinna, jeszcze 3 osoby nie przyszły do pracy to trzebabyło się nieźle uwijać w tym ukropie. Ja Antiko pracuję w popularnym fastfoodzie ,, pod złotymi łukami " czyli Macu :)

A po pracy tym razem wstapiliśmy do moich rodziców :) Na tradycyjny niedzielny rosołek :D

 

19.05.2019 21:17

Cześć :)

o to chodzi, że ja chcę kogoś, kogo chyba nie ma, bo wszyscy moi faceci albo ciągną mnie za sobą na dno albo oczekują, że będę jak ropucha w okresie lęgowym (tak oczekiwał Rałek) tzn. będę niosła delikwenta na plecach przez życie (ropuchy eskortują tak swoich "mężów" ropuchów do stawu, gdzie zakładają rodzinę, serio!) i zawsze jest tak, że ja opiekuję się nimi, ciągnę za uszy, rozwijam intelektualnie, bo sami- nic, nic, nic...

biegnę obejrzeć hippisowski "To był rok", pa.