Co robicie 5

autor: Jolanta KG 05.07.2016 11:25

Dzień dobry :)

Dziękuję, za uznanie i nominowanie mnie do utworzenia nowego wątku :) ,,Kopnął mnie zaszczyt" :) I mój nick zabłyśnie na rok czy dwa :)

Zapraszam do pogaduszek :)

14.05.2019 22:08

Dziekuje wam za miłe słowa te dwa czorty to cale moje życie . Dzień bardzo wietrzny u nas , ale spacer z młodym musiał być. Starsi pojechali na basen wiec chwila dla mnie   (bezcenna). 

Guccia duzo zdrowka dla ciebie .

Jolu to kakao z bita hmmm jak mozesz mi robic takiego smaka I to wieczorem . U mnie chyba tylko salata I woda powinna byc. Juz wiosna a ja jeszcze bardzo zimowa smiley

Dobrej nocy dziewczyny .

14.05.2019 22:19

właśnie się dowiedziałam, że zostanę aktorką- Daniel zapisał mnie na stażystkę do filmu, będę Żydówką czekającą z walizkami na wywózkę, scena ma być kręcona na Starym Mieście. Daniel też się załapał- rola życia- przechodzień ;)) śmieję się, że to nasze życiowe role, aktor grający halabardnika, służącego "podano do stołu", ew. grający kroki za sceną :D 

14.05.2019 22:42

dziękuję, Karolinko :) ja nie gratuluję dwójki urwisów- współczuję ;) Jesteś supermenką i na pewno masz urwanie głowy.

znajdź choć chwilę dla siebie, obiecaj to nam! jutro, ew. pojutrze np. kosmetyczka albo kino- nie wiem jak to zrobisz- ale musisz! obiecujesz? :) a potem zdasz nam relację. 

15.05.2019 07:06

Czesc wszystkim 

To sie uśmiałam gucia jestes moim motorem dzisiaj .Dwa dni temu bylam na paznokciach w sumie z 2,5 godziny. Po powrocie nie wiedziałam kogo ratowaćsmiley. Najchetniej czasami to bym sie w kosmos wystrzelila tylko ja I moja rakieta. 

Nocka jak nocka moze spalam z 3 godziny mlody to jesc to przebrac . Oskar rozwalil system budzi mnie o 1 w nocy I mowi ze jadł karkówkę I mu ząb wyleciał na co ja idź spać , ale mamo w reku mam zęba . Otwieram oczy I faktycznie ząb wyleciał przez sen pochlaniajac karkówkę. Masakra 

 

15.05.2019 07:50

Karolina, Oskarowi się sniło, ze jadł karkówkę i stad ten ząb? Ale numer! Musiała mu bardzo smakować :), że żuł w rzeczywistości :) A Twój mąz dalej pływa i duzo jesteś z chłopakami sama?

Gucia, mnie sukienka sie bardzo podoba. Ja za takimi odcinanymi w pasie nie przepadam (wole trapezowe), ale Dla Ciebie - chudzinki byłaby chyba fajna :) Kolorami  groszków przypomina mi Pretty Woman :). Ale ona pewnie w polyestrze nie chodziła ;)

Czyli po tej komisji wracasz do pracy?

Dziewczyny, popieram Gucie w sprawie udzielenia się pomysłami na wykorzystanie resztek.

Dobrze, ze wczoraj w nocy tu nie zagladałam, bo pewnie bym się dała skusić Joli :) Pewnie po takim kakao dobrze się śpi, ale też gromadzi kalorie :)

Miłej środy!

15.05.2019 11:00

Basiu dokladnie śniło mu się , że jadł karkówke ,I ząb wyleciał. Dobre nie ma co . 

Krzysiek dalej pływa , ale nie jest źle . Jest w systemie 3/3  więc nie ma dramatu , ale I tak ciężko nadrobić rozłąkę choć już przywyklam . Dziwne , ale jak jest w domu nie moge się zorganizować czasami to raczej wręcz przeszkadza . 

15.05.2019 11:43

Dzien dobry :)

Za oknem dalej deszczowo szaro i ponuro. Dzisiaj mam druga zmiane ale az nie chce sie wychodzic w taka pogode.

Na pocieszenie mam to ze dzisiaj odbieram zamowiona ksiazke :)

No tak kakao kaloryczne ale czasem mozna. I spalo mi sie dobrze. To bardziej przez ranne wstawanie i bylam padnieta.

15.05.2019 14:22

Karolina, tak podobno jest.

Mam kolezankę, której mąz pracuje za granicą. Gdy przyjeżdża do domu, to wszystko jest postawione na głowie ;)

Jolu, ja tez dzisiaj odbieram książkę. zamówiłam dla męża na urodziny (ma jutro). jest świeżutka, dziś pierwszy dzień w księgarni. Niestety nie ma jeszcze wersji na e-booka :( bo kupiłabym taką. Moglibysmy z mezem czytac ja równocześnie. A tak... będe musiała poczekac, aż on ją przeczyta

15.05.2019 15:27

Cześć!

 

Czy u Was też tak non stop leje deszcz? ;/ Masakra.. Tyle robót mieliśmy zaplanowanych i lipa...

15.05.2019 16:53

Witamsmiley

U nas też leje, pada, kropi i tak na zmianęsmiley. Czekaliśmy długo, a teraz na polach tak pięknie się zazieleniło, wszystko dostało pić, aż miło popatrzeć. Szkoda, że innym to plany krzyżuje.

Magdalena, pewno szybko przestanie padać i ogarniecie co musicieyes.

Jolu, na pocieszenie masz kakao i książkę, super.

Basiu, super prezent, najważniejsze że mąż się ucieszy.

A u mnie na pocieszenie znowu bułki z rabarbarem i kruszonką, domownicy ucieszeni.

Pozdarwiam słoneczniesmiley.

15.05.2019 16:53

Magdaleno u mnie praktycznie cały maj w deszczu ja jestem z okolic Gorlic małopolskie a ty ? A dziś ponuro i cały dzień mrzawka mgły ponuro jak w listopadzie :(

 

15.05.2019 17:41

Dzień dobry.

U nas też pada i pada, ale tak jak u Joli, deszcz był bardzo potrzebny.

Anitka, masz rację dziś jest listopad w maju :) Ciemno i ponuro.

Basiu, fajny prezent dla męża, ale może da Ci zerknąć jednym okiem na książkę , na przykład jak będzie spał ?wink

Skoro mówicie, że kakao idzie w boczki, to wieczorem magnez sobie wezmę. 

Przyjemności żadnej, ale śpi się lepiej.

15.05.2019 21:13

cześć Wam :)

miałam dzień pełen wrażeń (hmmmm...w sumie jak zawsze ;) ) Gdy wstałam rano (to pojęcie względne, było ok. 11tej), był u nas wujek, który znienacka mnie zaatakował - ile zarabiam. Gdy mu powiedziałam, że mam najniższą krajową minus 20 % (bo na zwolnieniu chorobowym), zapytał na co wydaję pieniądze... Mama uświadomiła wujka, że w większości na "głupoty", zamawiam ciągle gry planszowe, książki, broszki, sukienki.. wujek to skwitował "no wiesz co, ja mam tyle miesięcznie przeznaczone na jedzenie", odparłam z oburzeniem, że dlaczego ma wobec mnie pretensje? I rzuciłam coś w stylu "a kto bogatemu zabroni?" rodzice i wujek roześmiali się serdecznie i atmosfera się oczyściła ;) wujek przywiózł mi naleśniki z serem, więc zostało mu wybaczone ;D Zjedliśmy je potem z Danielem, oglądając film dokumentalny, który Daniel chciał obejrzeć (ja pałałam znacznie mniejszym entuzjazmem, ale poddałam się), 

https://www.youtube.com/watch?v=BrUvQ3W3nV4

dokument Tomasza Sekielskiego o pedofilii wśród kleru, znam temat, nie jest nowy, ale dokument rzeczywiście ciekawy, potwierdza to, co wiedzą wszyscy- że w Kościele tuszuje się sprawy i ukrywa przestępców seksualnych. 

mama Daniela przywiozła nam zupę, którą uwielbiam- chilli con carne - zupa gulaszowa, ale bez mięsa :) Za to jest tam dużo papryki, pieczarek, cebuli, kukurydzy, raczej chilli senza carne... bo po włosku "senza" to bez, a "carne" to mięso :) 

 

15.05.2019 21:45

Basiu, no właśnie "Pretty Woman"..ale piękna była ta sukienka Juli Roberts, ale na pewno nie z poliestru ;) Aha, a jaka to książka? strasznie jestem ciekawa! ja teraz czytam "Prawdziwą historię" Delphine de Vigan, a w kolejce czekają kolejne książki. 

Karolinko, więc "I make your day" ;) polecam się :)

 

15.05.2019 21:50

Ja z książek to tylko książki kucharskie jest ich tyle że brakuje miejsca w drugiej szafie nawet mam po babci przepisy :) ale cóż ja wszystko kupuje i zamawiam przez neta i w sklepie co wyjdzie to kupuje :) mam to po babci też bardzo kochała książki kucharskie :)

U mnie dalej pada :(