a teraz czytam...

autor: Konto nieaktywne 20.03.2013 21:39

Dziewczyny, tyle z nas lubi czytać, bez książek nie wyobraża sobie życia... Pomyślałam, że fajnie będzie "wymienić się" tym co akurat czytamy, polecić lub odradzić jakąś książkę... Albo podać swoje ukochane powieści, do których często wracacie :)

21.05.2018 17:48

Co by tu nie gadać uważam, że porządna reforma zdrowia jest niesamowicie potrzebna. Wiele chorób da się wyleczyć bez stosowania tak ogromnej " na oślep" farmakologii a czasem jest wręcz odwrotnie - za mało farmokologii tam, gdzie jest niezbędna. Poza tym wprowadziłabym porządną psychologię na medycynę - jako przedmiot obowiązkowy a nie fakultet bo to w jaki sposób jesteśmy traktowani to niestety nie działa na naszą korzyść. Z drugiej strony rozumiem lekarzy, którzy w nadmiarze cierpienia, zbyt małej ilości czasu na jednego pacjenta, brakiem etatów itd robią sobie taki pancerzyk ochronny i traktują pacjentów jak przypadki medyczne a nie ludzi... Reasumując - porządna reforma zdrowia, taka rewolucyjna bym rzekła.

21.05.2018 17:55

Tak w ogóle to weszłam , żeby Wam się pochwalić, że czytam świetną książkę - trochę branżową, ale ciekawie napisaną, tak , że i laik zrozumie                  " Mężczyna , który pomylił swoją żonę z kapeluszem". Co prawda jest to książkapopularnonaukowa, oparta na rzeczywistych przypadkach ale czyta się ją jak beletrystykę. Opis chorób neurologicznych, które dotykają ludzi na postawie historii prawdziwych pacjentów. Niesamowita. Jeśli lubicie takie medyczne klimaty to polecam.

23.05.2018 11:01

Chciałam zapytać, czy czytałyście coś Olgi Tokarczuk.Otrzymała prestiżową  literacką nagrodę za powieść "Bieguni". 

Kiedys czytałam o  ludziach, którzy uważają, że ciągle się trzeba przemieszczać i  podróżować. Ponoć o tym  jest ta powieść.

Napisała też "Księgi Jakubowe"- jakoś mi sie nie podobało.

24.05.2018 08:12

Niestety nic nie czytałam ale Polityka ją poleca a jak do tej pory 90% poleceń się sprawdza - przynajmniej to co ja czytałam.

24.05.2018 18:00

ja nic Olgi Tokarczuk nie czytałam... ale cenię ją, bo mówiła bardzo mądre i ważne słowa w wywiadzie dla magazynu "Vege", no i jest scenarzystką filmu "Pokot"...zresztą to na podstawie jej książki "Prowadź swój pług przez kości umarłych" powstał ten film, z założeniami pro-wegetariańskimi, które pokazane zostały niestety w kaleki sposób. Wegetarianizm to przecież umiłowanie życia w każdym jego przejawie. Nie wiem sama co o tym myśleć, film w założeniu chyba "pro wegetariański"  wcale taki nie jest, ukazuje nas (wegetarian) jako ludzi niebezpiecznych i parających się w wolnym czasie ukradkowym a niecnym pozbawianiu życia ludzi, którzy z kolei zabijają zwierzęta. Do mnie ten film nie przemówił. Ale przecież mówimy tu o książkach, więc basta :)

09.06.2018 19:16

czytam książkę Louise Jensen "Surogatka", "genialny thriller trzyma w napięciu do ostatniej strony" zachwala wydawca na okładce...

Wcześniej przeczytałam "Siostrę" tej autorki, więc wiem, że można spodziewać się w miarę solidnej porcji zaskoczenia, szybkiej lektury, zaciekawienia podsycanego nagłymi zwrotami akcji. Po prostu dobrze się czyta :)

zaś Daniel czyta "Czerwone punkty" Tadeusza Czajki. To opowieść więźnia Majdanka, któremu, jako jednemu z nielicznych, udało się z niego zwiać. 

08.02.2019 16:42
[usunięty]
08.02.2019 16:44

czytam "Nieautoryzowaną autobiografię" Kuby Wojewódzkiego. I śmieję się tak, że zaniepokojeni rodzice zaglądają do mnie w nocy, sprawdzić, czy żyję. Ze śmiechu boli mnie przepona, i wszystko co w środku. Mój tata kiedyś miał operację wyrostka, leżał na szpitalnej sali i poprosił mamę, żeby mu przyniosła coś do czytania. Ta, nie zastanawiając się długo przyniosła tacie "Wojnę Trappa". Mama nie zdążyła tego jeszcze przeczytać, zaniosła tacie - bo w końcu tata lubił książki wojenne. Tata przeczytał "Wojnę Trappa" w ciągu jednej nocy - tej nocy lekarze z nocnego dyżuru mieli z nim sporo roboty, rozeszły mu się szwy na brzuchu, ze śmiechu. Mama już więcej do czytania nic tacie nie zaniosła.

08.02.2019 18:12

Gucia no to pomogła mama tacie hehe :) Chciała dobrze :)

09.02.2019 17:42

ano! książka ta ma status już kultowej w mojej rodzinie. 

A ja czytam ,,,echh, męczę, bo przedzieram się przez historię XII wiecznej Francji "Pieśń królowej" Elisabeth Chadwick, pean na cześć Eleonory Akwitańskiej. Faktycznie była niezłym strategiem i miała niezły zgryz z głupkowatym mężem, którego musiała urabiać wszelkimi sposobami. 

19.02.2019 00:52

zaczęłam czytać "Randkę z wrogiem" Ludwiki Zachariasiewicz. 

19.02.2019 21:32

A ja jeszcze w świątecznym klimacie czytam Radnkę pod jemiołą Agnieszki Olejnik.

19.02.2019 21:56

oo.. i jak ta książka? fajna?

31.03.2019 00:43

Czytam arcy-ciekawą, bardzo wciągającą powieść przeplatającą fikcję literacką z prawdą historyczną. "Mrok i mgła" niemieckiego autora, Stefana Turschmid. Leningrad, 1934 rok. 17-letnia Sonia Buriagina wychowywana jest w rodzinie przykładnych komunistycznych "partyjnioków", ślepo oddana doktrynie, ufa Stalinowi i jego polityce. Jest przy tym piękna i zdolna - przyszłość jawi się jej w tęczowych barwach. Jednakże jej życie wkrótce ma zmienić się w koszmar. W tym samym czasie "ojciec narodu" Stalin zaczyna powoli wdrażać w życie swoją politykę strachu i terroru. Nikt nie ma prawa czuć się bezpiecznie. Jedno jego słowo wystarczy, by kogoś aresztować, oskarżyć i rozstrzelać. 

31.03.2019 01:10

Aha, Bilciu, dzięki za polecenie książki "Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem" :) zdobyłam w wersji audiobookowej. Czekam na Daniela, jak przyjedzie- zaczniemy razem słuchać. On bardzo lubi taką tematykę. Mnie też to kręci. A w tym tonie jest też teraz w Biedronce (widziałam w gazetce) książka "Mózg. Podręcznik użytkowania" Marco Magrini. Przymierzam się jutro kupić. Autor opisuje mózg ludzki jako najbardziej skomplikowane urządzenie świata, które potrafi miliony rzeczy.