Od pewnego czasu jestem blogerką kulinarną, dzięki czemu zaczęłam zwracać większą uwagę na spożywane posiłki, a w szczególności na śniadania. Swego czasu bardzo często przeglądałam te blogi, uważałam, że zdjęcia te są bardzo inspirujące - pokazują jak ładnie i kolorowo może wyglądać śniadanie, co więcej jak ważnym jest posiłkiem oraz to, że może stać się przyjemnym codziennym rytułałem. Wszystko byłoby w porządku jednak chciałam pokazać jak często pojawiające się piękne i kolorowe zdjęcia na blogach śniadaniowych wpływają na naszą świadomość. Czy tak jak ja nabieraliście ochoty na słodkości patrząc na stosy wielobarwnych kolorowych płatków i tosty z masą kakaowych smarowideł ?

  Na pewno. Kultura masowa wylansowała wiele już kultowych produktów śniadaniowych, nie będę używała tu nazw, ale jeśli spytam Was lub Wasze dzieci jak nazywa się jeden z najpopularniejszych kremów czekoladowych z pewnością będziecie znali odpowiedź, a co jeśli chodzi o miodowe lub kakaowe płatki czekoladowe ? Od razu skojarzyliście najpopularniejsze marki. Jako blogerka, zaczęłam się zastanawiać jakie zdrowe alternatywy dla przetworzonej żywności ma zwykły szary człowiek, robiący zakupy w markecie. Przechodząc między sklepowymi półkami zauważyłam, że jest ich całkiem sporo. Pierwszą z nich są na pewno płatki z pełnego ziarna, jęczmienne, pszenne, owsiane, żytnie i orkiszowe, bez dodatku cukrów, wymagające jedynie krótkiej obróbki cieplnej, bogate w błonnik i pełne zdrowych węglowodanów złożonych, kolejną propozycją mogą być tak bogate w makro i mikroelementy kasze, podawana nam w dzieciństwie manna, kasze gryczana, jaglana, pęczak lub kasza krakowska. Ugotowane na mleku podane z owocami, bakaliami, sokami owocowy lub owcową konfiturą staną się wspaniałym pełnowartościowym śniadaniem.

Kolejną zdrową propozycją śniadaniową, uwielbianą przeze mnie mogą się stać ekspresowe pancakes, które wymagają tylko chwili pieczenia lub błyskawiczne w przygotowaniu bułeczki, np. angielskie scones, przerobione na zdrową nutę, z mąki pełnoziarnistej, bez cukru i niezdrowych tłuszczy trans spożywanych przez nas często nieświadomie w kupnym pieczywie i słodkich wypiekach, zamiast tego z masłem lub oliwą z oliwek. Wymagające często tylko około 20 minut pieczenia.

Podsumowując zwracajmy uwagę na to co jemy na śniadania dzięki nim mamy siłę i motywację do działania, nie dajmy się wciągać w grę wielich imperiów produkujących wysokoprzetworzoną żywność, szukajmy zdrowych, często o wiele tańszych alternatyw, wróćmy do przepisów z naszego dzieciństwa, poświęćmy sobie chwilę w natłoku zajęć i zróbmy zdrową przyjemność swojej rodzinie przygotowując coś zdrowego a jednocześnie smacznego, a nasz organizm z pewnością będzie nam za to wdzięczny.

Pamiętajmy zdrowe nie znaczy nudne!