Kiedy mamy niewiele czasu a w lodówce - przypadkowe produkty i do tego chwilowo brakuje nam inwencji kulinarnej, znakomitym rozwiązaniem w takich sytuacjach są zapiekanki. Niezależnie od tego, czy chodzi o zapiekankę na pieczywie, czy też tę rozumianą jako jednogarnkowa potrawa - jest ona smaczna, sycąca i praktyczna. Nic dziwnego, że występuje w wielu kuchniach świata, a w niektórych traktowana jest ze szczególną nabożnością.


Polacy kojarzą zapiekanki przede wszystkim jako nasz rodzimy kultowy fast food, wymyślony jeszcze w czasach PRL. Tym nieśmiertelnym prostym daniem zajadamy się do dziś, najchętniej w nadmorskich kurortach, gdzie bary z zapiekankami cieszą się największą popularnością. Serwowane są tam również bardziej wymyślne odmiany, choć ta klasyczna zapiekanka to nic innego jak bułka z serem, pieczarkami i ketchupem. W sklepach dostaniemy ją w zamrożonej postaci i wtedy potrzebna jest jeszcze mikrofalówka lub piekarnik by doprowadzić ją do jadalnego stanu.


Do tej drugiej rodziny zaliczyć można najsłynniejszą zapiekankę świata, włoską lasagne. Przygotowuje się ją z płatów makaronu, mięsa (takiego jak do spaghetti bolognese) i sera, choć oczywiście pojawiają się także wegetariańskie odmiany, jak na przykład ze szpinakiem lub warzywami. Na południu Włoch makaron przygotowywano kiedyś z semoliny, natomiast w północnych regionach, gdzie nie było tego składnika, wykorzystywano mąkę i jajka. Choć to dziś jedna z najbardziej włoskich potraw, pewna teoria przypisuje wymyślenie lasagne starożytnym Grekom. Wskazuje na to ponoć etymologia samej nazwy dania. Inna teoria głosi, że lasagne pochodzi… z Anglii, gdzie znaleziono podobny przepis datowany na XIV wiek (panowanie króla Ryszarda II). Problem w tym, iż żadne ze źródeł nie wspomina, by w tamtych czasach były w Anglii pomidory.


Osobiście najbardziej lubię musakę - grecki odpowiednik lasagne bolognese (Włosi mają jeszcze podawaną na zimno przystawkę caponatę, która pod względem składników jest bardziej zbliżona do musaki, jednak mam tu na myśli raczej pozycję, jaką danie zajmuje w danej kuchni). Zamiast makaronu mamy tutaj ziemniaki, a do tego jagnięcinę przyprawioną „po grecku”, bakłażany i beszamel. Jak wspominałam w artykule o kuchni bałkańskiej, musaka pojawia się praktycznie w każdej kuchni narodowej na Bałkanach, a poszczególne odmiany będą się wyróżniały przede wszystkim brakiem lub obecnością bakłażanów. Nowoczesna wersja greckiej musaki pochodzi z lat 20-tych ubiegłego wieku. Podobny przepis wywodzi się z Turcji - nazwa tamtejszego dania, musaqa‘h po arabsku znaczy „chłodny” i faktycznie, w tamtym regionie potrawa serwowana jest na zimno. W Turcji jednak nie układa się warstw ze składników. W Serbii i Bułgarii jagnięcina zastępowana jest mięsem wołowym i wieprzowym.


Inny typ zapiekanki jedzą Bułgarzy. Banica ma trochę inny Bułgarska banicacharakter i podaje się ją przede wszystkim na śniadanie, najczęściej na ciepło, z jogurtem, miodem, oliwkami lub kiełbaską. Płaty cieniutkiego ciasta (podobnego do filo) przekładane są serem wymieszanym z jajkami i sodą. W tym najbardziej „luksusowym” wariancie wykorzystany będzie lokalny ser kozi. Nieco tańszy i mniej specyficzny jest ser owczy, zaś najbardziej pospolity – ser z mleka krowiego. Znalazłam również przepisy na bardzo ciekawe odmiany banicy: z ryżem, jabłkami, dynią, lub orzechami i cynamonem. Kultura bułgarska jest pełna symboliki i banica należy do najważniejszych tradycyjnych dań. Podaje się ją również na specjalne okazje, na przykład w Sylwestra, kiedy do środka wkładane są wróżby zawinięte w folię.


Obok fish and chips, jednym ze sztandarowych brytyjskich dań jest cottage pie – zapiekanka z nadzieniem z mięsa mielonego, groszku i marchewki, przykryta ziemniaczanym puree. To właśnie ta ostatnia warstwa ze spieczonym na brąz wierzchem nadaje daniu najwięcej charakteru. W bardzo podobnej shepherd’s pie (zapiekance pasterskiej) zamiast mięsa wołowego używa się jagnięciny. Warto dodać, że takie zapiekanki już od dawna były w Anglii sposobem na spożytkowanie nadwyżek mięsa. Ponieważ podawane były w kształcie ściętego stożka, nazywano je coffyn (tłum. „trumna”).

Zobacz też: forszmak - nietypowy, smakowity dodatek!

To oczywiście tylko niektóre przykłady zapiekanek w kuchniach świata. W danym kraju składnikami będą te produkty, których jest tam pod dostatkiem, np. zapiekanki skandynawskie to zazwyczaj udane połączenie ziemniaka z rybą. Zachęcam też do szukania własnych oryginalnych połączeń – kto wie, czy na kilkadziesiąt lat nie zostaniecie uznani za prekursora jakiegoś rozsławionego na świecie przepisu?

Karolina Bardecka

Więcej o podrózach i kulinariach znajdziesz na moim blogu "Podróże od Kuchni".