Mielenie kawy to w gruncie rzeczy nie jest prosty proces. Dla wielu koneserów jest to rytuał i zbiór ściśle przestrzeganych zasad.
Pierwsza zasada brzmi: zawsze miel tylko tyle kawy, ile potrzebujesz do sporządzenia naparu. Proces mielenia bowiem powoduje wydzielanie z ziaren nietrwałych olejków aromatycznych, nadających kawie smak i zapach. Olejki te ulegają szybkiemu zepsuciu, dlatego też trzeba parzyć napój w jak najkrótszym czasie od zmielenia ziaren, wtedy kawa będzie miała najgłębszy aromat. Osobom pijącym kawę w domu polecam kupić młynek do kawy i kawę w ziarnach aby sami mogli się przekonać jak duża jest różnica między kupną kawą sypaną zwłaszcza taką która jest przez jakiś czas otwarta, a świeżo mieloną.
Miel kawę na proszek: tylko do przygotowania kawy w sposób turecki - w tygielku, zwanym ibriq (sposób ten opisze w dalszej części).
Miel kawę bardzo drobno: do zaparzacza z filtrem bibułkowym. Do tych filtrów niemielenie kawy nadaje się kawa mielona na proszek, gdyż przedłuża proces parzenia, dając w efekcie gorzkawy napar.
Miel kawę drobno do ekspresów ciśnieniowych, w których przez kawę przechodzi gorąca para wodna. Zbyt drobno zmielone ziarna nie tylko dają gorzki smak naparu, ale również mogą zablokować i zniszczyć ekspres.

 

Podstawowe zasady parzenia kawy:

  1. Przechowujmy szczelnie zamknięte ziarna kawowe w zimnym miejscu.
  2. Mielmy kawę bezpośrednio przed zaparzaniem.
  3. Używajmy czystej, zimnej wody; jeśli jest to woda z kranu, pozwólmy jej spływać przez kilka sekund. Nie gotujmy wody zbyt długo i nie lejmy wrzątku wprost na kawę.
  4. Pijmy wyłącznie kawę świeżo zaparzoną.
  5. Nie zapominajmy wyparzyć filiżanki.

Kawa po turecku

Najstarszy, tradycyjny sposób parzenia kawy, często mylony z tym co robimy zazwyczaj kawa po tureckuw domu. Do mosiężnego tygielka z długim uchwytem zwanego ibriq, wsypujemy zmieloną na proszek kawę, dodajemy cukru i zalewamy zimną wodą. Kawy należy wsypać po dwie łyżeczki na filiżankę oraz jeśli ktoś lubi to po jednej łyżeczce cukru. Całość podgrzewamy, i doprowadzamy do wrzenia. Następnie zdejmujemy tygielek z ognia, a powierzchnie naparu skrapiamy kilkoma kroplami zimnej wody, aby fusy opadły na dno. Czynność powtarzamy trzykrotnie. Gorącą kawę przelewamy ostrożnie do małych filiżanek.

Kawa z ekspresu

Automat do kawy zwany też ekspresem domowym lub przelewowym jest bardzoekspres do kawy wygodnym urządzeniem do parzenia kawy. Czynności ogranicza się tylko do założenia papierowego filtra, wsypania odpowiedniej ilości drobno zmielonej kawy oraz wlania wody. Dokładną temperaturę wody i czas zaparzania ustala automat. Po 6-8 minutach otrzymujemy klarowny napar z niewielką ilością fusów. Po 40-50 zaparzeniach należy automat dokładnie wyczyścić, ponieważ narastający w kolejnych zaparzeniach nagar (brązowy osad) zmienia smak napoju i podawana kawa staje się niesmaczna.

 

kafetiera

Kafetiera

Dolną część kafetiery napełniamy wodą, wkładamy filtr z drobno zmieloną kawą i całość zamykamy pokrywką. Para z podgrzanej wody przechodzi pod ciśnieniem przez filtr ze zmieloną kawą i skrapla się w postaci naparu w górnej części kafetiery. Cały proces zaparzania kawy trwa około 5 min. Kawa zaparzana tą metodą, bez dostępu powietrza zachowuje oryginalny smak, aromat i jest bardzo mocna.

 

 

Kawa z dzbanka

Jest to najstarsza metoda mająca do dziś swoich zwolenników. Ziarna kawy mielimy na średniej grubości "kaszę" i wsypujemy do uprzednio nagrzanego dzbanka, a następnie zalewamy jedną trzecią ilości wrzątku przeznaczonego do zaparzenia. Stawiamy dzbanek na płycie i podgrzewamy, aby kawa się podniosła, po czym zalewamy resztą wrzątku, zestawiamy z płyty i pozwalamy naciągnąć.

 

Tym artykułem kończę cykl "Wszystko o kawie" dzięki któremu przeszliśmy długą podróż przez to w jaki sposób została odkryta kawa, jak się ją uprawia, przetwarza aż do momentu kiedy trafia jako pyszny napar do naszych filiżanek. Dziękuje osobom, które umożliwiły mi prowadzenie tego cyklu, a także tym którzy służyły mi radą i pomocą przy jego realizacji. A przede wszystkim wszystkim tym którzy czytali moje artykuły. Myślę, że to jeszcze nie koniec zajmowania się przeze mnie tematem kawy bo jest ro temat rzeka i wkrótce napiszę coś nowego. Pozdrawiam wszystkich czytelników.