Do marynowania wybierajmy małe pieczarki, jeśli są duże, możemy pokroić je w plasterki. Trzeba je wypłukać w zimnej wodzie, a następnie zagotować w wodzie z dodatkiem soli. Jeśli nie chcemy, by pieczarki zrobiły się ciemne, do wody należy dodać kwasku cytrynowego. Tak przygotowane pieczarki odcedzamy i przekładamy do słoików.

Kolejnym krokiem jest przygotowanie zalewy, której bazą jest ocet, woda, sól i cukier. Resztę składników możemy zmieniać w zależności od naszych upodobań. Możemy dodać: marchew, paprykę chilli lub czereśniową, oliwki, cebulę, czosnek czy kapary.

Jeśli chodzi o przyprawy to podstawą jest: liść laurowy, ziele angielskie i gorczyca. Aby urozmaicić smak możemy zioła prowansalskie, czy świeżą bazylię.

marynowane

By przyrządzić zalewę, gotujemy wodę, ocet, sól i cukier oraz przyprawy i zalewamy powstałym płynem pieczarki w słoikach.

Pieczarki pasteryzujemy, wkładając słoiki do garnka z wodą i gotujemy je około 10 minut  i odstawiamy w chłodne miejsce do zamarynowania.

Tak zamarynowane pieczarki można jeść dzień po przygotowaniu. Grzybki mają wiele zastosowań. Nie musimy serwować ich jedynie jako dodatek do mięs. Idealnie sprawdzą się jako składnik sosu tatarskiego lub składnik wielu sałatek. Można je też wykorzystać jako dodatek do kanapek, w szczególności dobrze komponowały się będą z pieczonym schabem.