• Marynowanie ryby w soli i cukrze

  • To doskonały sposób na przyrządzenie ryby.

  • Marynowane

    Marynowane

  • Za pomocą soli z mięsa ryby usuwana jest woda, a bakterie niszczące produkty spożywcze hamowane są w rozwoju. Cukier, wymieszany z solą przyspiesza wzrost bakterii kwasu mlekowego. Enzymy zawarte w mięsie ryby lekko kwaśne środowisko powodują, że jej mięso kwaśne środowisko powodują, że jej mięso rozkłada się w prawie taki sam sposób, jak przy użyciu temperatury podczas tradycyjnego gotowania.

     

    W dzisiejszych czasach marynuje się w soli i cukrze nie po to, by móc przechowywać rybę przez dłuższy czas, lecz po to, by uzyskać odmienny smak i konsystencję. Najlepiej nadają się do tego celu tłuste ryby, np. łosoś, sieja, palia, makrela czy śledź.

     

    Wszystkie ryby należy przed lub po marynowaniu w soli i cukrze zamrozić na 3 – 5 dób, tak by zniszczyć ewentualne nematody (nicienie).

     

    Ryba marynowana w soli i cukrze, trzyma się w lodówce przez 1 – 2 tygodnie. Można ją też zamrozić na kilka tygodni. Marynowany w ten sposób łosoś jest jednak najsmaczniejszy po 2 – 3 dobach.

     

    Jak zamarynować?

     

    Marynować można zarówno świeżego jak i mrożonego łososia. Najlepszy rezultat osiągnie się, używając kawałka ze środkowej części ryby o wadze 2 – 3 kilogramów. Duży mrożony łosoś będzie smaczniejszy i bardziej soczysty, jeśli przed marynowaniem namoczy się go w zalewie solankowej . Inne tłuste ryby, jak na przykład sieja czy palia, marynuje się w ten sam sposób.

     

    Marynowanego łososia można podawać z odpowiednim sosem i grzankami. Można go również podawać z ziemniakami z wody, sosem do marynowanego łososia i sałatą. Szpinak w białym sosie i jajka gotowane bez skorupek również doskonale smakują z marynowanym łososiem.

     

    Marynowanie kiedyś

     

    Dawniej wykopywano w ziemi dołki, które wykładano chrustem ze świerków lub korą brzozową. Do dołków wykładano lekko soloną rybę i przykrywano ją ziemią. Otrzymywano „pewnego rodzaju rozlazłą, soloną rybę, która była nieco nietypową, lecz nie aż tak niesmaczną potrawą”, jak opisuje Nils- Arvid Bringeus w książce Jedzenie i Środowiska. Zakopywanie w ziemi było metodą konserwacji ryb, których nie zużywano od razu do przygotowania posiłków. Dawniej nazywano ją kwaszoną rybą.

     

  • 0 komentarzy